Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Elektryczny autobus z Polski? Tak, mamy taki projekt.

Dodano: 06/06/2016 - numer 1437 - 06.06.2016
fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska
fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska
WYWIAD \ WICEPREMIER MATEUSZ MORAWIECKI NA ZJEŹDZIE KLUBÓW „GAZETY POLSKIEJ” Polska powinna zaistnieć w nowej rewolucji przemysłowej. Ministerstwo Rozwoju będzie wspierało budowę i rozwój polskiego autobusu o napędzie elektrycznym i polskiego auta również opartego na silniku elektrycznym – poinformował na XI Zjeździe Klubów „Gazety Polskiej” wicepremier Mateusz Morawiecki. Panie Premierze, odpowiadając na pytanie zadane przez jednego z uczestników XI Zjazdu Klubów „Gazety Polskiej”, potwierdził Pan jego tezę, że warto w Polsce spróbować stworzyć auta o napędzie elektrycznym. Polska powinna zaistnieć w nowej rewolucji przemysłowej i rozpocząć produkcję na światową skalę autobusów i samochodów o napędzie elektrycznym. Tak jak mówiłem podczas mojego wystąpienia, gdy na świecie trwały rewolucje gospodarcze, my w nich nie uczestniczyliśmy, bo walczyliśmy o istnienie własnego państwa. Podczas pierwszej rewolucji w XVIII w. Polska w wyniku rozbiorów traciła niepodległość. Gdy przyszła era elektryczności, biliśmy się o niepodległość Ojczyzny. Podczas rewolucji informatycznej lat 70. i 80. byliśmy niszczeni przez komunizm i okradani z naszych odkryć naukowych przez Związek Sowiecki. Teraz, gdy mamy rząd Prawa i Sprawiedliwości, możemy zacząć konkurować na polach, na których tworzy się nowy układ sił w gospodarce. Takim obszarem jest m.in. produkcja autobusów i samochodów o napędzie elektrycznym, wodorowym i mieszanym. Od kilku miesięcy w Ministerstwie Rozwoju we współpracy z Ministerstwem Energii pracujemy nad takim projektem. Czyli nasz klubowicz miał nosa, pytając o elektryczne auto? Środowisko „Gazety Polskiej” i jej klubów zawsze dobrze diagnozowało nie tylko sytuację polityczno-społeczną Polski, ale również gospodarczą. To przecież wśród Was wykluwała się diagnoza o tym, że nasz rozwój gospodarczy jest za bardzo uzależniony od kapitału zagranicznego. Dziś tworzymy warunki i wysyłamy impuls do polskiej branży motoryzacyjnej, żeby zajęła mocną pozycję na nowo tworzącym się rynku. Jak taki pomysł zostanie zrealizowany? Czy to rzeczywiście będą polskie firmy? Mamy w Polsce kilka firm o całkowicie polskim kapitale, które już z powodzeniem konkurują z firmami zagranicznymi w produkcji nowoczesnych autobusów. Prowadzą one udane eksperymenty z produkcją autobusów o napędzie hybrydowym (silnik tradycyjny i elektryczny), jak i opartych na napędzie elektrycznym. Są konkurencyjne w kraju i z sukcesem eksportują swoją produkcję za granicę. Śmiałe wyzwanie. Jak chcemy to osiągnąć? Tworząc odpowiednie normy prawne, zapewniając finansowanie prac badawczo-rozwojowych, wspierając samorządy w wymianie taboru na bardziej ekologiczny. Poprzez współpracę opartą na linii: państwo–przedsiębiorcy–samorządy. W Polskich miastach jeździ 11 tys. autobusów z tradycyjnym napędem. Co roku należy wymienić 10 proc. z nich, czyli ok. 1000 szt. rocznie. Mając silny popyt wewnętrzny, polskie przedsiębiorstwa osiągną masę krytyczną, która ułatwi im ekspansję zagraniczną. Cały świat będzie szedł w tym kierunku, skorzystajmy więc mądrze na tej zmianie. A jakie korzyści będą miały z tego samorządy? Polskie miasta już zgłaszają zapotrzebowanie na taki ekologiczny transport, zmniejszający nie tylko zanieczyszczenie powietrza – a jak wiemy, w niektórych miastach staje się to już poważnym problemem społecznym – ale też zdecydowanie poziom hałasu miejskiego. Jednocześnie, w naszych rozmowach z Komisją Europejską, dotyczących zmniejszenia emisji CO2, zyskujemy nowy argument. Przecież 20 proc. emisji CO2 pochodzi właśnie z transportu. Jest to złożony problem i nie dotyczy tylko zmniejszenia zaangażowania węgla w energetyce. Kiedy poznamy więcej szczegółów? Właśnie poinformowałem członków Klubów „Gazety Polskiej”, że startujemy z tym projektem. Już we wtorek opowiemy o jego szczegółach. Dziękujemy bardzo, Panie Premierze, i liczymy na to, że kolejne dobre informacje będą również komunikowane na zjazdach Klubów „Gazety Polskiej”. To będziecie musieli zacząć się spotykać częściej, bo nie możemy czekać cały rok z nowymi projektami. Pracujemy w rządzie nad kilkoma takimi programami i jeszcze w czerwcu chcemy je przedstawić opinii publicznej. Wywiad przeprowadzony przez „Gazetę Polską Codziennie”
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze