Katował konkubinę, wyrywał jej włosy. Było krok od tragedii

Jak informuje Komenda Stołeczna Policji, na komisariat przy ul. Mrówczej zadzwoniła roztrzęsiona kobieta. Z jej relacji wynikało, że konkubent od lat znęca się nad nią i dwójką wspólnych dzieci, w wieku 12 i 15 lat, a także nad jej 19-letnim synem z wcześniejszego związku. Mężczyzna nadużywa alkoholu, kiedy jest pijany, wpada w szał, wyzywa wszystkich, poniża, grozi im pobiciem, a nawet śmiercią. Kobieta poinformowała policjantów, że bił ją, wyrywał jej włosy, wobec dzieci używał słów wulgarnych i czasem je uderzał. W dniu interwencji groził, że zabije całą rodzinę. Kobieta zaprowadziła syna i córkę do sąsiadki. Kiedy pojawili się policjanci, 43-latek uznał, że skoro nie udało mu się zrobić bliskim krzywdy, to zabije siebie. Z nożem próbował targnąć się na własne życie, kalecząc się w
     

83%
pozostało do przeczytania: 17%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze