Wolność słowa to też satyra

GALA „GAZETY POLSKIEJ”

Numer 121 - 01.02.2012Kultura

30 lat temu cała Ameryka wspierała polskie aspiracje do wolności. Prezydent Ronald Reagan osobiście zapalił świeczkę w oknie Białego
Domu dla podziemnej Solidarności. Stany Zjednoczone poznały wtedy hymn Jana Pietrzaka „Żeby Polska była Polską”. W trakcie gali „Gazety
Polskiej” utwór ten w podniosłej atmosferze śpiewała cała widownia.

Marcin Wolski, Ryszard Makowski i Paweł Dłużewski zachwycali błyskotliwością i przypomnieli, że polityczna satyra jest w cenie. Jan Pietrzak pokazał po raz kolejny, że kąśliwe dowcipy to jego znak rozpoznawczy.

Usłyszeliśmy choćby, że „prokurator Przybył wykonał cyrkowy numer: zabili go i uciekł”, a „minister Arłukowicz powiedział, że nowa ustawa refundacyjna kończy seans Dzikiego Zachodu w polityce lekowej



zawartość zablokowana

Autor: Sylwia Krasnodębska


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się














#DziękujeMyZaOdwagę
reklama