Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Afera cukierkowa u konserwatora

Dodano: 17/06/2016 - numer 1447 - 17.06.2016
POLSKA LOKALNA \ Do szefa NSZZ „Solidarność” w Wojewódzkim Urzędzie Ochrony Zabytków w Gdańsku wezwano policję z alkomatem. Urzędnik musiał dmuchać, bo ktoś doniósł na niego, że spożył alkohol w pracy. Związkowiec przyznaje, że rzeczywiści jadł… cukierki z alkoholem. Gdańska prokuratura zajęła się właśnie tzw. aferą cukierkową. Stało się tak na prośbę samego zainteresowanego. Co prawda zniesławienie ścigane jest z oskarżenia prywatnego, ale że pokrzywdzony nie jest w stanie ustalić sprawcy, sprawę w swoje ręce wzięli śledczy. Choć historia wydaje się raczej błaha, Jarosław Baciński, przewodniczący NSZZ „Solidarność” w Wojewódzkim Urzędzie Ochrony Zabytków w Gdańsku, jest przekonany, że ktoś pod nim dołki kopie. – Pomogliśmy koleżance z sekretariatu przesunąć biurko. Chcąc za to 
     

49%
pozostało do przeczytania: 51%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze