Szaleniec za kółkiem pod Warszawą

Trzydziestoletni Marcin B. przez swoje głupie zachowanie mógł dwukrotnie doprowadzić do śmierci interweniującego policjanta. Jak informuje stołeczna policja, uwagę funkcjonariuszy zwrócił mężczyzna, poruszający się mitsubishi. Policjanci próbowali zatrzymać 30-latka, ten jednak za wszelką cenę chciał uniknąć kontroli drogowej. Potrącił interweniującego policjanta i odjechał z miejsca zdarzenia. Jak wynika z informacji policji, podczas ponownej próby zatrzymania i kontroli pojazdu, 30-latek skierował samochód wprost w kierunku policjanta, chcąc go rozjechać. Szczęśliwie funkcjonariuszowi nic się nie stało. Marcin B. został zatrzymany kilka dni po zdarzeniu. Już został przesłuchany i decyzją prokuratora objęty policyjnym dozorem. Usłyszał zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej i
     

86%
pozostało do przeczytania: 14%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze