Koniec islandzkiej sagi

Dodano: 05/07/2016 - numer 1462 - 05.07.2016

Euro 2016 \ Islandia pożegnała się z turniejem, ale mieszkańcy tej wyspy są dumni ze swoich piłkarzy. Największa sensacja turnieju została powstrzymana w ćwierćfinale przez gospodarzy turnieju Francuzów, którzy wygrali 5:2. Nie potrafię znaleźć słów, by opisać, co przeżyliśmy na tym turnieju – powiedział Aron Gunnarsson, brodaty kapitan Islandczyków. – Ciężko pracowaliśmy, aby zajść tak daleko. Mimo że przegrywaliśmy, nasi kibice cały czas nas wspierali. Bardzo im za to dziękuję – powiedział Islandczyk. W swoim kraju Gunnarsson i jego koledzy zapracowali na przydomek „waleczne serca”. Ich wyczyn zapisał się nie tylko w historii islandzkiego futbolu czy sportu, ale w ogóle w całej historii kraju. „Islandzka saga zakończyła się na wypełnionym po brzegu stadionie Stade de France, lecz
     

36%
pozostało do przeczytania: 64%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze