Polscy piłkarze to twardziele!

MMA \ Z JOANNĄ JĘDRZEJCZYK, PIERWSZĄ W HISTORII POLSKI MISTRZYNIĄ ŚWIATA PRESTIŻOWEJ ORGANIZACJI UFC, ROZMAWIA KATARZYNA WÓJCIK

numer 1463 - 06.07.2016Sport


Jędrzejczykowie rządzą wszędzie! Kibicuję mocno całej polskiej drużynie. Jestem fanką futbolu. Niesamowite, co zrobił Adam Nawałka z naszą drużyną narodową…
Jesteś pierwszą Polką w największej i najbardziej prestiżowej organizacji MMA, czyli UFC. Trudno było się tam dostać?
Bardzo ciężko! Oczywiście marzyłam o UFC i wiedziałam, że tam nie ma drogi na skróty. Byłam pewna, że trzeba brać mocne walki z zawodniczkami, które teoretycznie są lepsze. Kontakt z UFC załapałam po walce z Rosi Sexton. Po dwóch pojedynkach dostałam szansę walki o pas i zwyciężyłam. Skutecznie obroniłam tytuł już dwa razy. Teraz czeka mnie trzecia obrona tytułu.
Od Twojego debiutu w MMA w 2012 r. i pokonaniu Sylwii Juśkiewicz minęły już cztery lata. Jak bardzo zmieniłaś się od tego czasu?
Z każdym treningiem staję się bardziej kompletną i doświadczoną zawodniczką. Jestem inną fighterką niż cztery lat temu i inną niż w ostatniej walce. Bo każdy pojedynek czegoś uczy. Można być mistrzem worka, sparingu czy treningu, ale to prawdziwe starcie jest najważniejszym testem i to po nim możemy wyciągać wnioski.
Noc z 14 na 15 marca 2015 r. pewnie pozostanie w Twojej pamięci do końca życia. Jak dzisiaj wspominasz pokonanie Carli Esparzy i zdobycie tytułu mistrzyni UFC?
Gdy dowiedziałam się, że stanę do walki o pas, ucieszyłam się. Z drugiej strony byłam też wyjątkowo zmotywowana. Zdominowałam totalnie Carlę Esparzę. Potem nie mogłam w to uwierzyć. Cieszyłam się dopiero kilka dni później.
Podczas walki w obronie mistrzostwa z Valérie Létourneau złamałaś kość śródręcza. A jednak zadałaś w tym pojedynku 220 ciosów. To niesamowite...
Pierwszy raz doznałam kontuzji z Jessicą Penne. To było pół roku przed walką z Valérie. Wtedy złamałam kciuk. Później podczas starcia z Létourneau w Australii doznałam złamania kości śródręcza



zawartość zablokowana

Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




reklama










#DziękujeMyZaOdwagę
reklama