Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Do Brazylii po medale

Dodano: 11/07/2016 - numer 1467 - 11.07.2016
Za miesiąc na igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro Polskę w siatkówce plażowej będą reprezentowały trzy pary – Kinga Kołosińska i Monika Brzostek, Bartosz Łosiak i Piotr Kantor oraz Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel. W sobotę późnym wieczorem poznaliśmy ich rywali w fazie grupowej igrzysk. Losowanie odbyło się w szwajcarskim Gstaad. Kinga Kołosińska i Monika Brzostek zmierzą się w grupie A z parą brazylijską Talita Antunes i Larissa Franca, Amerykankami Lauren Fendrick i Brooke Sweat oraz jedną z par, którą wyłoni Puchar Kontynentalny w Soczi. Rywalami Piotra Łosiaka i Bartosza Kantora będą w grupie B Holendrzy Alexander Brouwer i Robert Meeuwsen, Niemcy Markus Boeckermann i Lars Flueggen oraz jeden z duetów z Pucharu Kontynentalnego w Soczi. Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel trafili do grupy E. Tam czekają na nich Holendrzy Reinder Nummerdor i Christiaan Varenhorst, Rosjanie Konstantin Siemionow i Wiaczesław Krasilnikow oraz Chilijczycy Esteban Grimalt i Marco Grimalt. „Jesteśmy zadowoleni z losowania. Tylko zwycięstwo!” – napisali na swoim profilu twitterowym Łosiak i Kantor zaraz po ogłoszeniu wyników losowania. Na razie Rio obu siatkarzom może się kojarzyć bardzo dobrze. To właśnie tam w marcu Kantor i Łosiak wygrali z brazylijskim duetem Pedro Solberg-Evandro 2:0 w finale turnieju World Tour rangi Grand Slam. Do tej pory jest to największy sukces w karierze polskiej pary. – Można powiedzieć, że już poznaliśmy tamten teren – powiedział Łosiak. – Zagramy na tych samych boiskach, co w marcu, na najsłynniejszej brazylijskiej plaży – Copacabanie. Pary też będą w większości te same, więc dlaczego mielibyśmy nie powtórzyć tamtego wyniku i powalczyć o wygraną na igrzyskach? Nie mamy żadnych kompleksów. Nie boimy się zmęczenia, bo na igrzyskach gra się jeden mecz na dwa dni, a czasem nawet trzy. Nie wiemy tylko, jak poradzą sobie z tym nasze głowy, bo jeszcze nie graliśmy na takiej imprezie i nie wiem, jak zniesiemy igrzyska psychicznie. Jedziemy tam z konkretnym celem, jakim jest medal. Pokazaliśmy, że umiemy wygrywać z najlepszymi, więc do Rio udamy się z optymistycznym nastawieniem – zapewnił Łosiak. W weekend w Gstaad odbył się turniej Grand Slam, w którym Łosiak i Kantor nie wystąpili z powodu kontuzji kciuka tego drugiego. Tym samym nie uda się im zrealizować programu przygotowań do Rio. Zakładali bowiem, że zagrają tam z marszu, do ostatniej chwili startując w turniejach. – Przez najbliższe dni będziemy odpoczywali, spędzali czas z naszymi rodzinami. Zrezygnujemy z treningów na piachu, skupimy się na siłowni. Te ostatnie dni przed wyjazdem to wyłącznie przygotowanie motoryczne – zapowiedział Łosiak. Polscy siatkarze plażowi do Rio odlecą 31 lipca. W Brazylii będzie wówczas już „zima”, czyli temperatury ok. 25 stopni Celsjusza. W tym właśnie Polacy i inni siatkarze europejscy upatrują swojej szansy na pokonanie gospodarzy, którzy są przyzwyczajeni do meczów rozgrywanych na brazylijskich plażach w dużo wyższych temperaturach. Bardziej doświadczona z naszych męskich par też nie ukrywa, że do Brazylii jedzie po medale. Ukoronowaniem dobrej formy w tym sezonie dla Fijałka i Prudla były czerwcowe mistrzostwa Europy, w których zdobyli brązowe medale. Zresztą w marcowym Grand Slam w Rio de Janeiro też zaprezentowali się znakomicie. W półfinale przegrali jednak ze swoimi kolegami Łosiakiem i Kantorem i musieli zadowolić się IV miejscem. – Dzięki temu, że nasi młodsi koledzy robią takie szybkie postępy, także i nasz poziom wzrasta – ocenił Prudel, który razem z Fijałkiem doszli do ćwierćfinału igrzysk olimpijskich w Londynie cztery lata temu. – Trenujemy razem, dzięki temu polska siatkówka plażowa jest coraz silniejsza. Mamy dwie pary na światowym poziomie. Piasek w Rio jest bardzo dobry, w miarę skoczny. Mogliby go tylko przed igrzyskami trochę wyczyścić. W Londynie przegraliśmy półfinał jedną piłką. Ograli nas Brazylijczycy, którzy teraz podejmą nas na swoim terenie, na plażach, na których trenują na co dzień. Ale nie uważam, żebyśmy byli na straconej pozycji. Wszystko się może zdarzyć. Stać nas na wywalczenie medalu, a nawet na wygranie turnieju olimpijskiego. Nie będzie jednak łatwo, bo ok. 16 par na świecie prezentuje wysoki poziom – ocenił Prudel. Teoretycznie z reprezentantów Polski najmniejsze szanse na medale daje się naszej najlepszej żeńskiej parze Kinga Kołosińska i Monika Brzostek. Wszystko przez kontuzję tej pierwszej, która wykluczyła nasze siatkarki z czerwcowych mistrzostw Europy. W pierwszej połowie sezonu Polki spisywały się dużo lepiej niż po urazie Kołosińskiej. W weekendowych zawodach Grand Slam w Gstaad, podobnie jak dwa tygodnie wcześniej w Olsztynie, nasza eksportowa żeńska para zajęła 17. miejsce. Siatkarki są jednak pewne, że w Rio zaprezentują się dużo lepiej. – Kinia ma problem z wypukliną kręgosłupa na trzech poziomach – opowiadała o urazie koleżanki Brzostek. – Z tą kontuzją zmaga się od kilku lat. Uraz co pewien czas wraca. Uważałyśmy ostatnio na zdrowie, bo wszystko podporządkowałyśmy igrzyskom. Będziemy tam pierwszą żeńską parą z Polski w historii. Rio to będzie podsumowanie tego, co dotychczas zrobiłyśmy – dodała. Polki nie zmartwiły się zbytnio po sobotnim losowaniu, uznając, że nie było ono najgorsze. Mimo że jednymi z rywalek będą Brazylijki z brązową medalistką z Londynu Larissą Francą w składzie. W Rio de Janeiro wystąpią po 24 duety kobiet i mężczyzn, w tym maksymalnie po dwa z jednego kraju. Pary zostały podzielone na sześć czterozespołowych grup. Do czołowej szesnastki imprezy awansują po dwie najlepsze z każdej z grup oraz dwie najlepsze z trzecich miejsc. Pozostałe drużyny z trzecich miejsc zagrają w barażach. Olimpijski turniej w siatkówce plażowej rozpocznie się 6 sierpnia, a zakończy dwanaście dni później. Artykuł przygotowany przez redakcję we współpracy z Polskim Związkiem Piłki Siatkowej
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze