Przed walką modlę się do świętego Judy

ŚWIADECTWO \ JOANNA JĘDRZEJCZYK MÓWI O SWOJEJ WIERZE

W swojej karierze miałam wiele trudnych momentów, tak jak wielu sportowców, czy też każdy człowiek. Od Boga nie można tylko wymagać, samemu trzeba się poświecić i oddać Panu Bogu. I dopiero wtedy można prosić o Jego pomoc. P odstawą jest różaniec. Przed walką jest to modlitwa do świętego Judy od spraw beznadziejnych, bo czasami są takie sytuacje w życiu, na które nie możemy nic poradzić. Na pewno jest to św. Joanna d’Arc, która przyjęła niesprawiedliwy wyrok. Modlę się, by coś takiego mnie w życiu nie spot- kało. Jeżeli się to zdarzy, to przyjmę to z pokorą, tak jak to się już kilka razy stało. Jest to także święty Jan Paweł II, który dla mnie jest dumą wszystkich Polaków. Ze względu na moje częste podróże jest to również święty Krzysztof, dzięki któremu czuję się bezpieczna – tak
     

12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze