Polska coraz większym partnerem Afryki

INWESTYCJE \ Afryka nie potrzebuje pomocy, Afryka potrzebuje partnerstwa. Polskie firmy odpowiadają na tę potrzebę i od kilku lat inwestują na Czarnym Lądzie. Współpraca nie ogranicza się tylko do sfery ekonomicznej, ale obejmuje także zainteresowanie sferą społeczną. John Godson, polski polityk i samorządowiec pochodzący z Nigerii, podczas czwartego Polsko-Afrykańskiego Forum Ekonomicznego PolAfro powiedział: „Afryka nie potrzebuje pomocy, Afryka potrzebuje partnerstwa”. Kontynent ten importuje rocznie towary o wartości stu kilkudziesięciu miliardów dolarów, wymiana wewnątrzafrykańska zaś zaspokaja zaledwie 10 proc. potrzeb gospodarczych państw Czarnego Lądu. Potencjał relacji gospodarczych z Afryką jest więc znaczny. Współpracę gospodarczą z afrykańskimi krajami prowadzą Wielka Brytania, Francja, Niemcy, Belgia, Holandia, Portugalia, Hiszpania oraz Włochy. Czarnym Lądem zaczęli również interesować się inwestorzy polscy. W ostatnich latach wymiana handlowa Polski z krajami afrykańskimi wzrosła o jedną trzecią i osiąga już poziom ok. 5 mld zł rocznie. Swoją działalność prowadzą tam m.in. Navimor, Ursus, Asseco, Lubawa, Izodom 2000, Kulczyk Investment, Grupa Azoty oraz Polish Snail Holding. Na początku lipca ukazała się informacja o uzyskaniu przez Grupę Vistal jej pierwszego znaczącego na rynku afrykańskim kontraktu o wartości 50,9 mln zł na wykonanie i montaż dwóch dźwigów portowych w porcie Djen Djen w Algierii. W ramach kontraktu dla hiszpańskiego partnera Vistal zbuduje dwa dźwigi o wadze 1,3 tys. ton każdy i udźwigu 52 ton. W kolejce są następne polskie firmy, które myślą o biznesie w Afryce, np. Polpharma (budowa fabryki leków) czy OSM Łowicz (biuro handlowe). Spektakularny sukces w Afryce odnosi Ursus, który zawarł już kontrakty z partnerami z Etiopii na łączną kwotę 35,7 mln dol. Dotyczyły one m.in. dostawy ponad 3 tys. ciągników, wyposażenia centrów serwisowych, dostawy części zamiennych do ciągników, szkolenia oraz uruchomienia w tym kraju montowni. Z kolei firma The National Service Corporation Sole z Tanzanii kupiła od Ursusa 2,4 tys. ciągników, oprzyrządowanie, części zamienne, a także wyposażenie hali montażowej za kwotę 55 mln dol. Aktywność Ursusa ma nie tylko pozytywny wymiar gospodarczy, ale wpisuje się także w działania Unii Afrykańskiej na rzecz mechanizacji rolnictwa w Afryce. W czerwcu 2015 r. na 25. szczycie Unii Afrykańskiej w Johannesburgu, z udziałem 54 przywódców państw afrykańskich, z inicjatywy przewodniczącej Komisji Unii Afrykańskiej Nkosazane Dlamini-Zuma, przedstawiciel Ursusa przekazał reprezentantom wszystkich krajów glebogryzarki jako symbol odchodzenia od pracy ręcznej w kierunku mechanizacji rolnictwa, co jest priorytetem w polityce gospodarczej Unii Afrykańskiej. – Polska ze swoją reputacją kraju rozwijającego się, położonego w centrum Europy, jest naturalnym partnerem pierwszego wyboru dla Afryki – wyjaśnia „Codziennej” Mariusz Lewandowski, rzecznik Ursusa. – Na tego rodzaju współpracę należy patrzeć długofalowo. Aby była ona korzystna dla obu stron, ważna jest dobra współpraca z ministerstwami i lokalną społecznością – dodaje Lewandowski. W uznaniu za taką działalność Ursusa, jego prezes Karol Zarajczyk został w tym roku laureatem wręczanej przez Instytut Afrykański nagrody „Przyjaciel Afryki” w kategorii Biznes/Przedsiębiorca.
     

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze