Sanders wsparł Clinton kosztem kariery

KAMPANIA PREZYDENCKA W USA \ DEMOKRACI POROZUMIELI SIĘ PONAD GŁOWAMI WYBORCÓW

Senator Bernie Sanders do ostatniego dnia prowadził walkę z Hillary Clinton o nominację z ramienia Demokratów w wyborach prezydenckich, które mają się odbyć w USA 8 listopada br. Jednak ku wielkiemu zaskoczeniu swoich zwolenników we wtorek Sanders uznał porażkę i poparł Clinton w wyścigu do Białego Domu. Dla senatora najprawdopodobniej oznacza to koniec kariery. Choć ostatecznie decyzja senatora wywołała zaskoczenie, od paru dni wiadomo było, że pomiędzy kandydatami trwają negocjacje dotyczące ustalenia wspólnej polityki. Ostatecznie Clinton zgodziła się na postulat podwyższenia płacy minimalnej, walki z globalnym ociepleniem i legalizacji marihuany. Sandersowi nie udało się jednak uzyskać kompromisów, jeśli chodzi o handel zagraniczny i zakaz wydobycia gazu łupkowego. Pomimo to podczas
     

21%
pozostało do przeczytania: 79%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze