Trump szuka wsparcia u agentów Putina

numer 1483 - 29.07.2016Świat


USA Mam nadzieję, że Rosja pomoże nam odzyskać 33 tys. wiadomości, które Hillary Clinton usunęła w słynnej aferze mejlowej – powiedział w środę kandydat Republikanów na prezydenta Donald Trump. Polityk zapowiedział również uznanie aneksji Krymu dokonanej przez Rosję.
Choć uwaga miliardera i kontrowersyjnego polityka o tym, że rosyjscy hakerzy powinni odzyskać wiadomości, które Hillary Clinton usunęła w słynnej aferze mejlowej, była utrzymana w żartobliwym tonie, to jednak wywołała oburzenie członków Partii Demokratycznej oraz wielu Republikanów. Leon Panetta, były dyrektor amerykańskiej Centralnej Agencji Wywiadowczej (CIA), nazwał wypowiedź Donalda Trumpa „zagrożeniem dla bezpieczeństwa narodowego”. William Inboden, członek Komitetu Bezpieczeństwa Narodowego za czasów prezydentury Georga W. Busha jr., stwierdził z kolei, że Trump „niebezpiecznie zbliżył się do zdrady narodowej”.
Zdaniem obserwatorów, swoją wypowiedzią Donald Trump chciał wbić klin między Demokratów po zakończonej wczoraj konwencji



zawartość zablokowana

Autor: Wiktor Młynarz


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się






















 

#DziękujeMyZaOdwagę