Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Cesarski klub z tradycjami

Dodano: 07/02/2012 - Numer 126 - 07.02.2012
Niemieckie „Kaiser” znaczy „cesarz”. Czy dwaj grający w Kaiserslautern Polacy osiągną taki poziom? Arielowi Borysiukowi i Jakubowi Świerczokowi pomóc ma w tym nie tylko trener Artur Płatek, ale i dobra opinia o Polakach, panująca w klubie od kilkunastu lat. Bój, jaki stoczyło o Ariela Borysiuka Kaiserslautern z belgijskim Clube Brugge, nie pozostawia wątpliwości, że miejscowi działacze pokładają w Polaku wielkie nadzieje. Również kwota, którą Niemcy wyłożyli na Borysiuka, 2 mln euro, może imponować – jest jedną z najwyższych w historii klubu z Palatynatu. To wszystko spętało chyba umysł Polaka, który w debiucie niczym jeździec bez głowy kilkakrotnie zapolował na nogi rywali. Sędzia Wolfgang Stark dwukrotnie uznał, że „Borys” przesadził, i ukarał byłego piłkarza Legii dwiema żółtymi
     

15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze