Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Studio olimpijskiej reklamy

Dodano: 09/08/2016 - numer 1492 - 09.08.2016
Czym, pomijając sprawy polityczne, powinna się różnić telewizja państwowa od komercyjnej? Gdyby o to spytać przeciętnego przechodnia, to zapewne by odpowiedział, że w telewizji publicznej, czyli należącej do obywateli, programy i filmy nie są przerywane reklamami. Przecież telewizja publiczna, przynajmniej w Polsce, utrzymuje się z abonamentu. Oczywiście sprawa jego ściągalności to zupełnie inna kwestia. Wiadomo, że reklamy w telewizji publicznej są potrzebne, bo dodatkowy zysk jest ważny dla możliwości produkcyjnych tej stacji, ale w zdecydowanie mniejszym stopniu niż u nadawcy prywatnego. Szkoda więc, że tej prostej prawidłowości nie wzięły pod uwagę osoby układające olimpijską ramówkę w TVP. Prawdę mówiąc, wkurza mnie, kiedy każdemu łączeniu
     

64%
pozostało do przeczytania: 36%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze