Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Dziś kolej na Argentyńczyków

Dodano: 11/08/2016 - numer 1494 - 11.08.2016
fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska
fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska
Po rozgrzewce, którą był dla naszych zawodników mecz z Egiptem, we wtorek rozpoczęły się poważne zmagania. Iran niejednokrotnie udowadniał, że jest dla Polaków bardzo niewygodnym rywalem. Być może dlatego, że ich trener Raul Lozano był szkoleniowcem naszej reprezentacji w latach 2005–2008. Argentyńczyk wie dobrze, na co stać poszczególnych polskich siatkarzy także dlatego, że jeszcze kilka miesięcy temu trenował Czarnych Radom. Lozano doskonale tę wiedzę wykorzystał.
Mecz wygraliśmy, ale musieliśmy to zwycięstwo wyrwać Irańczykom. O wygranej zespołu Stephane’a Antigi zadecydował dramatyczny tie-break. Obroniliśmy w nim dwie piłki meczowe, a potem wygraliśmy także po drugim meczbolu. Wtedy na boisku zrobiło się nieprzyjemnie. Doszło pod siatką do przepychanek między zawodnikami obu drużyn.
Dodatkowo polscy siatkarze byli prowokowani przez brazylijskich kibiców, którzy wiedzą, że nasza drużyna będzie dla ich ulubieńców jedną z głównych przeszkód w drodze do złota. Nerwy zostały jednak opanowane i Polacy spontanicznie świętowali na parkiecie drugą wygraną w Rio.
– Od początku kibice byli przeciwko nam, ale im więcej takich ludzi, tym lepiej – powiedział po meczu kapitan Polaków Michał Kubiak. – Przeszliśmy bardzo długą drogę, by tu być, i fani nie są w stanie nas wyprowadzić z równowagi. Dlaczego nas nie lubią? Boją się nas. Wiedzą, że jesteśmy dobrzy i jak trafią na nas, to dostaną w łeb. Pod siatką było nerwowo. To są igrzyska olimpijskie i każdy chce wygrać. Nie mamy nic osobiście do zawodników z Iranu. To nie jest tak, że ich nie lubimy. Wręcz przeciwnie, gdy widzimy się poza halą, to normalnie z tymi chłopakami rozmawiamy. To są emocje. Zwłaszcza na igrzyskach, za które dałbym się pokroić. Nie będzie miłości do żadnego przeciwnika. Nie doszukujmy się jednak żadnych dodatkowych rzeczy. Spotkania będą po prostu na noże. Siatkówka to nie jest grą dla miłych chłopców – wytłumaczył nerwowe zachowanie swoich kolegów kapitan kadry.
Bartosz Kurek też nie chce, żeby pomeczowe wydarzenia zaprzątały głowy w naszej drużynie.
– To był dobry mecz, dobry przeciwnik, ale to dopiero początek turnieju, więc nie ma czym się ekscytować – powiedział Kurek. – Pokazaliśmy ducha i charakter walki. A pod siatką? Podziękowaliśmy sobie za grę, nie wiem, o czym mówicie.
Teraz Polaków czeka trudny mecz z Argentyną. Antiga zapewnia, że jego zespół jest bardzo mocny mentalnie i zmotywowany.
– Było nerwowo, jak zawsze z Iranem. Jest historia między tymi zespołami, a zawodnicy mają charakter. Bardzo istotne dla przebiegu turnieju jest to, żeby wygrywać także mecze w tie-breaku. Wolę w ten sposób zwyciężyć niż 3:0 po słabej postawie Iranu. Teraz jesteśmy gotowi wygrać z Argentyną i Rosją, ale na pewno będzie bardzo ciężko – przyznał Antiga.
Argentyna na razie świetnie spisuje się w Rio. Na początek turnieju ograła 3:0 Iran, a potem dołożyła do tego wygraną 3:1 z mistrzami olimpijskimi Rosjanami.
– Postawa Argentyny nie jest dla mnie niespodzianką, bo już w Lidze Światowej zaprezentowała się nieźle – przyznał Kurek. – Na pewno nie będzie to łatwiejsze spotkanie niż z Iranem. Zmierzą się dwa zespoły, które będą chciały wygrać i poprawić swój bilans w tabeli. Jeszcze długi turniej przed nami, wiele meczów, ciężkich momentów, mam nadzieję, że to my będziemy na końcu się cieszyli i wyjedziemy stąd zadowoleni – dodał nasz atakujący.
Wyniki siatkarskiego turnieju olimpijskiego:
grupa B
Polska–Iran 3:2 (25:17, 25:23, 23:25, 20:25, 18:16)
Kuba–Egipt 0:3 (22:25, 15:25, 22:25)
Argentyna–Rosja 3:1 (25:18, 18:25, 25:18, 25:21)
1. Argentyna 6 pkt
2. Polska 5 pkt 
3. Rosja 3 pkt
4. Egipt 3 pkt
5. Iran 1 pkt
6. Kuba 0 pkt  
grupa A

Francja–Meksyk 3:0 (25:18, 25:12, 25:22)
Włochy–USA 3:1 (28:26, 20:25, 25:23, 25:23)
Brazylia–Kanada 3:1 (24:26, 25:18, 25:22, 25:17)
Tabela po dwóch kolejkach spotkań
1. Włochy 6 pkt
2. Brazylia 6 pkt
3. Kanada 3 pkt
4. Francja 3 pkt
5. USA 0 pkt
6. Meksyk 0 pkt 
 
Artykuł powstał we współpracy z Polskim Związkiem Piłki Siatkowej
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze