Trybunał znów złamał prawo

fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska
fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska
Zgodnie z zapowiedziami wczoraj Trybunał Konstytucyjny przedstawił opinię na temat ustawy o TK przyjętej przez Sejm 22 lipca. Sędziowie zakwestionowali część przepisów w nowym prawie, w tym m.in. ten o ustawianiu wniosków do TK w kolejce, i możliwość blokowania wyroku pełnego składu przez czterech sędziów nawet przez pół roku. Julia Przyłębska, Zbigniew Jędrzejewski i Piotr Pszczółkowski złożyli zdania odrębne.
Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego niezależni od Andrzeja Rzeplińskiego dosłownie zmiażdżyli w zdaniu odrębnym sposób procedowania ustawy.
– Trybunał, rozpatrując sprawę, nie zastosował przepisu ustawy o Trybunale Konstytucyjnym w obowiązującym brzmieniu, w szczególności w zakresie dotyczącym ustanowienia składu orzekającego, kolejności rozpatrywania spraw w związku z wyznaczeniem terminu posiedzenia niejawnego oraz terminów przedstawiania pisemnych stanowisk w sprawie przez uczestników postępowania – podkreślił Zbigniew Jędrzejewski. – W niniejszej sprawie Trybunał przyjął, że tryb postępowania reguluje ustawa o Trybunale Konstytucyjnym w kształcie określonym rozstrzygnięciem z 9 marca 2016 r. Należy przypomnieć, że w momencie wydawania obecnego rozstrzygnięcia poprzednie nie zostało ogłoszone w Dzienniku Ustaw, a zatem jego sentencja nie może określać trybu postępowania przed TK – tłumaczył sędzia Jędrzejewski. Jego zdaniem Trybunał naruszył również prawo, ponieważ rozpatrując ustawę, nie zwracał uwagi na przepisy prawa mówiące o kolejności rozpatrywania ustaw przez TK. Podobne opinie wyrazili w zdaniach odrębnych Piotr Pszczółkowski i Julia Przyłębska.
Ośmiu sędziów bezkrytycznie zgodziło się jednak z prof. Andrzejem Rzeplińskim, prezesem TK. Ten był wczoraj z siebie widocznie zadowolony. – Wyrok w sprawie K39/16 jest ostateczny. Ostateczny znaczy ostateczny i podlega niezwłocznemu ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw RP. Odpis wyroku z uzasadnieniem i zdaniami odrębnymi zostanie doręczony uczestnikom postępowania. I oczywiście każdemu innemu organowi konstytucyjnemu, o którym wspomina ustawa z 25 czerwca 2015 r. – mówił wczoraj Rzepliński.
Już jednak wiadomo, że wczorajsze posiedzenie po raz kolejny odświeży spór polityczny wokół Trybunału. Prof. Andrzej Rzepliński wydał opinię o ustawie, nie czekając na jej wejście w życie. Co oznacza, że procedując wczoraj, powinien zastosować się do ustawy z grudnia 2015 r. Rzepliński twierdzi jednak, że nie widział tej ustawy i procedował w myśl tej z czerwca 2015 r.
– Ta opinia nie może być uznana za wyrok – mówi nam Marek Ast z Prawa i Sprawiedliwości. – Wszystko było procedowane w skandalicznym tempie. Dodatkowo, zupełnie niezgodnie z prawem, w tak ważnej kwestii zastosowano tryb niejawny. To skandal – mówi nam Marek Ast.
Prawo i Sprawiedliwość rozpoczęło już pracę nad nową ustawą o Trybunale Konstytucyjnym. Wczoraj zapowiedział to marszałek Senatu Stanisław Karczewski. „Kompromitująca opinia TK nie pozostawia złudzeń: potrzebna jest zmiana prezesa, nowa ustawa o TK, a być może nowelizacja Konstytucji” – napisał na Twitterze marszałek Senatu. Nowe prawo będzie oparte na rozwiązaniach zaproponowanych przez zespół ekspertów powołanych przez marszałka Marka Kuchcińskiego. Ważnym momentem będzie również wybór nowego prezesa Trybunału. W grudniu kończy się bowiem kadencja prof. Andrzeja Rzeplińskiego. Na razie nie wiadomo, kiedy poznamy nazwisko nowego prezesa. Dwóch kandydatów na prezesa wskazuje Zgromadzenie Ogólne sędziów. Z dwóch kandydatur prezydent wskazuje jedną. Nazwiska kandydatów poznamy między 19 listopada a 4 grudnia.
     

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze