Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Tuskowe Bizancjum

Dodano: 28/09/2011 - Numer 18 - 29.09.2011
Około miliarda złotych rocznie płacimy na bizantyjskie życie ministrów z PO i PSL-u. Do prywatnych celów wykorzystują służbowe limuzyny. Przeloty premiera do domu kosztowały nas 6 mln zł. Drożyzna szaleje, a rząd Tuska ma gest… dla siebie. Szef rządu w raporcie z realizacji swoich obietnic nawet się nie zająknął o zrealizowaniu własnych zapowiedzi o tanim państwie. Na początku kadencji zapowiadał, że swój rząd pozbawi przywilejów. Tymczasem sam średnio 7 razy w miesiącu lata do Gdańska i z powrotem za nasze pieniądze. Nie lata do domu oczywiście samolotami rejsowymi (ok. 400 zł za bilet), ale rządowymi maszynami. Taki lot w jedną stronę kosztuje 30 tys. zł. Także rzecznik rządu Paweł Graś wozi się nowoczesną limuzyną nawet tam, gdzie w 10 min można dojść spacerkiem. Biuro Ochrony Rządu
     

38%
pozostało do przeczytania: 62%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze