Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Cenzorska dusza selekcjonera

Dodano: 27/08/2016 - numer 1507 - 27.08.2016
Cenzura polityczna ma się dobrze. Komisja festiwalu w Gdyni odrzuciła film o „Roju” ze względu na temat i zadawniony konflikt sprzed lat, a nie walory artystyczne. W Polsce film historyczny od lat 70. jest traktowany jako zło konieczne, film klasy B. W PRL-u filmy historyczne realizowali w 100 proc. twórcy związani z PZPR-em. „Kierunek Berlin” Passendorfera czy „Katastrofa w Gibraltarze” Poręby i dziesiątki innych produkcji postrzegano, nie bez racji, jako „dzieła” propagandowe. Uznani za elitę Wajda, Zanussi, Kieślowski stronili od tematyki historycznej. W III RP (z nielicznymi wyjątkami („Katyń” Wajdy, „Europa, Europa” A. Holland) kino historyczne było traktowane jako gorsza kategoria. Znaczna część
     

9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze