Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Zagraniczne inwestycje a rozwój innowacyjnej gospodarki w Polsce

Dodano: 09/09/2016 - numer 1518 - 09.09.2016
fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska
fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska
W Krynicy-Zdroju zakończyło się wczoraj trzydniowe XXVI Forum Ekonomiczne. Temat przewodni tegorocznych obrad „Europa w obliczu wyzwań – zjednoczeni czy podzieleni?” odzwierciedlał obecną sytuację na Starym Kontynencie.
Debata „Gazety Polskiej” „Wpływ zagranicznych inwestycji na rozwój innowacyjnej gospodarki w Polsce” wzbudziła olbrzymie zainteresowanie wśród uczestników, gdyż poruszyła kluczowe zagadnienia dotyczące udziału zagranicznego kapitału w rozwoju polskich innowacji.
Potrzebni inwestorzy
Wyjście polskiej gospodarki z pułapki średniego rozwoju to jeden z priorytetów planu gospodarczego Ministerstwa Rozwoju. Jedną z możliwości zdynamizowania innowacyjności gospodarki jest ściągnięcie do Polski inwestorów z branż nowych technologii wraz z ich know how oraz stopniowe odchodzenie od postrzegania naszego kraju jako zagłębia taniej siły roboczej. Ważne jest, aby ten proces przebiegał przede wszystkim z korzyścią dla polskiej gospodarki i przemysłu.
Według raportu EY, Polska jest dla inwestorów zagranicznych najbardziej atrakcyjnym krajem w Europie Środkowej i Wschodniej, a na całym kontynencie plasuje się na szóstej pozycji. Jak zauważył Robert Brunet, hiszpański badacz z Uniwersytetu Rovira i Virgili, Polska jest atrakcyjnym państwem do inwestowania, chociażby ze względu na imponujący przyrost gospodarczy, który, jego zdaniem, w 2017 r. może osiągnąć ok. 4 proc., oraz olbrzymi w skali europejskiej rynek zbytu.
Nowe wyzwania
Zgodnie ze Strategią Odpowiedzialnego Rozwoju obecność w naszej gospodarce inwestorów zagranicznych jest ważna i pożądana, bo pozwala na wypełnienie luki kapitałowej, co było szczególnie istotne w okresie transformacji i pozytywnie wpłynęło na wzrost PKB, eksportu i przyczyniło się do transferu technologii. Dziś Polska znajduje się już w innej fazie rozwoju, gdzie najważniejszy jest silny kapitał krajowy, nie tylko finansowy, ale także kapitał ludzki. Dlatego inwestycje zagraniczne w Polsce powinny być dostosowane do obecnych potrzeb, szczególnie pod względem korzyści dla rozwoju polskiej gospodarki.
Usprawnienia dla firm
Jak wyjaśnił wiceminister rozwoju Tadeusz Kościński, jesteśmy między jedną fazą budżetu a drugą. Według wiceministra, Polska jest dziś otwarta na mądry kapitał zagraniczny, tzw. smart capital. – Nie chcemy być najtańszą siłą roboczą Europy, chcemy być postrzegani jako gospodarka innowacyjna – dodał minister Kościński. – Zmieniamy podejście do rynków. Dziś zagraniczny inwestor może porozumieć się z administracją państwową on-line. Przedstawiony przez nasz resort projekt ponad 100 usprawnień dla firm trafia w 90 proc. do spółek zagranicznych. Proponowane rozwiązania poprawiają otoczenie prawne, w którym funkcjonują przedsiębiorstwa – uzupełnił Kościński. Jego zdaniem, sporym wyzwaniem jest szkolnictwo – m.in. powrót do szkół zawodowych, a także rozwiązanie problemu wyjazdu absolwentów wyższych uczelni za granicę w poszukiwaniu pracy. Ministerstwu Rozwoju zależy, aby zatrudnienie w Polsce było jak najlepsze jakościowo, aby dodawało jak najwięcej nowych wartości.
Technologia kosztuje
Krzysztof Krystowski, wiceprezes Leonardo – PZL Świdnik, zauważył z kolei, że wartość 1 kg polskiego eksportu to zaledwie 1,5 euro, podczas gdy ten wskaźnik dla Niemiec wynosi
6 euro, a dla Szwajcarii
8 euro. Jego zdaniem polskie firmy powinny sprzedawać drogie produkty, tak jak robi to Świdnik, gdzie 1 kg produktu kosztuje ponad 700 euro. Prezes zauważył, że tylko produkty nowoczesne, unikatowe i nasycone nowymi technologiami mogą być drogie. – W Europie tylko pięć krajów potrafi produkować śmigłowce, na świecie dodatkowo USA i Rosja. Inne kraje muszą korzystać z zagranicznych technologii i myśli technicznej, takich jak ta polska – zauważył Krzysztof Krystowski. Jak dodał, czym innym jest obecność handlowa wykorzystująca tylko zasoby ludzkie, a czym innym inwestycje poruszające innowacyjność. Wiążą się one jednak z pewnym ryzykiem, które muszą podjąć przedsiębiorcy.
Cel: rozwój firmy
Paneliści poruszyli też temat pozyskiwania kapitału. Krzysztof Krawczyk, prezes CVC Capital Partners, stwierdził, że jest to równie ważne, jak nowoczesne technologie w przedsiębiorstwie. Zauważył, że firma poszukująca kapitału może go pozyskać na różne sposoby. Private equity (szczególny rodzaj inwestycji kapitałowych, stanowiących zewnętrzne źródło finansowania spółek niedopuszczonych do obrotu publicznego) ma jednak przewagę nad innymi sposobami finansowania w kilku ważnych punktach. Przede wszystkim Inwestor Venture Capital (średnio- i długoterminowe inwestycje w przedsiębiorstwa niepubliczne, znajdujące się we wczesnych fazach rozwoju, połączone ze wsparciem menedżerskim, prowadzone przez wyspecjalizowane podmioty) staje się wspólnikiem – bierze na siebie ryzyko inwestycji wspólnie z innymi właścicielami firmy. Jego cel jest taki sam jak cele innych właścicieli i kierownictwa przedsiębiorstwa: rozwój firmy i znaczący wzrost jej wartości w perspektywie kilku lat. Dodatkowo Inwestor VC na tym właśnie zarabia i wie, jak to robić, ma bowiem doświadczenie w pomnażaniu wartości przedsiębiorstw. Starannie kalkuluje ryzyko, ale gotów jest inwestować w takie przedsięwzięcia, które nie mają szans na uzyskanie kredytu.
W farmacji potrzebny czas i pieniądze
Jarosław Oleszczuk, prezes AstraZeneca Pharma Polska, zauważył, że biotechnologia może napędzać polską gospodarkę. Jego zdaniem, dla firm farmaceutycznych, które inwestują duże pieniądze w badania kliniczne, najważniejsza jest przewidywalność. Dodał, że nakłady na farmację to budżety rzędu kilku miliardów dolarów. – Aby wprowadzić na rynek jeden lek, trzeba przebadać średnio ok. 5 tys. substancji. Na to potrzeba nie tylko dużych pieniędzy, ale i sporo czasu – powiedział prezes Oleszczuk. – Dlatego musimy działać na przewidywalnym i stabilnym rynku.
Paneliści zgodzili się, że inwestycje w innowacje, obarczone stosunkowo sporym ryzykiem, wymagają zagranicznego kapitału. Jednocześnie uznali, że niejako przy okazji zagranicznych inwestycji mogą z powodzeniem rosnąć polskie firmy.
 
Relacja powstała we współpracy z Partnerem
 
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze