Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

​Polskie dzieci szybko przybierają na wadze

Dodano: 16/09/2016 - numer 1524 - 16.09.2016
fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska
fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska
ZDROWIE \ Statystyki są bezlitosne – w ciągu ostatnich 20 lat w Polsce aż trzykrotnie wzrosła liczba dzieci z nadwagą, a polskie 11-latki są w ścisłej czołówce najbardziej otyłych nastolatków na świecie. – Młode pokolenie Polaków może żyć krócej od swoich rodziców – alarmuje prof. Mirosław Jarosz, dyrektor Instytutu Żywności i Żywienia.
Z badań Światowej Organizacji Zdrowia wynika, że ponad 18 proc. polskich 11- i 12-latków ma nadwagę, a ponad 3 proc. jest otyłych. Dane te z roku na rok są coraz gorsze. Problemu nie można bagatelizować – młodzi bez aktywności fizycznej są nawet 6-krotnie bardziej narażeni na choroby serca jeszcze przed ukończeniem 20. roku życia. Co więcej, nawet 80 proc. otyłych dzieci w dorosłym życiu także zmaga się z nadwagą, która prowadzi m.in. do chorób układu sercowo-naczyniowego, cukrzycy, miażdżycy i chorób układu ruchu.
– Młode pokolenie Polaków może żyć krócej od pokolenia swoich rodziców z powodu licznych chorób przewlekłych i powikłań związanych z nadmierną masą ciała – mówił podczas panelu ekspertów Najwyższej Izby Kontroli prof. Mirosław Jarosz, dyrektor Instytutu Żywności i Żywienia. Profesor Jadwiga Charzewska zwróciła z kolei uwagę na to, że wzrost występowania nadwagi i otyłości wśród polskich dzieci to efekt głębokich zmian stylu życia, „w tym głównie ograniczenia aktywności fizycznej i spożywania zbyt dużej ilości wysokokalorycznych przekąsek”. Jak podkreśliła, ponad połowa polskich dzieci na co dzień żywi się nieprawidłowo.
Dużą rolę odgrywa tutaj szkoła. Prezes Polskiego Towarzystwa Dietetyki dr Danuta Gajewska uważa, że problemem jest zła organizacja pracy szkoły – m. in. zbyt krótkie przerwy na posiłki. – W wielu szkołach gimnazjalnych nie zaplanowano przerwy śniadaniowej. Jak dzieci mają zjeść śniadanie, skoro nie mają na to czasu? – zauważyła dr Gajewska. Tymczasem do szkoły bez śniadania przychodzi co trzeci uczeń, a co czwarty w ciągu kilkugodzinnego pobytu w placówce nic nie zjada. O tym, jak ważne w zdrowej diecie – nie tylko dziecka – jest spożywanie śniadań, nie trzeba nikogo przekonywać.
– Przekazane przez ekspertów opinie zostaną wykorzystane przy opracowaniu programu kontroli wdrażania zasad zdrowego żywienia w szkołach publicznych. Jeśli chodzi o zasadność kontroli przez NIK, uczestnicy panelu nie mieli żadnych wątpliwości – zapewniła Jolanta Stawska, dyrektor krakowskiego oddziału Najwyższej Izby Kontroli.
 
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze