Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Chodzi o traktatowe podstawy Unii

Dodano: 16/09/2016 - numer 1524 - 16.09.2016
Donald Tusk, mówiąc, że nie chce dla Unii Europejskiej żadnych zmian traktatowych, wprowadza opinię publiczną w błąd. Taka deklaracja jest nieporozumieniem, ponieważ tzw. traktat lizboński jest nagminnie naginany i zmieniany w praktyce różnymi drobnymi posunięciami, często przekraczającymi uprawnienia organów, które się tego dopuszczają. Jeśli bowiem mówimy o traktatowej podstawie UE, musimy pamiętać, że bardzo często Unia sama siebie nazywa nie organizacją, lecz procesem. Pokazuje to choćby to, że gdy tylko uchwalono traktat, zaczęto myśleć o radzie mędrców, którzy mieli się zastanowić, co dalej – jak ten traktat zmieniać. Cechą funkcjonowania Unii są zmiany. Pytanie, czy idą one w dobrym kierunku. Czy nadinterpretacje ustaleń traktatowych są dobre.
     

68%
pozostało do przeczytania: 32%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze