Koniec z nielegalnymi wyścigami?

Wyścigi motocykli i samochodów organizowane na dziko na ulicach miasta mają się skończyć. Policja zapowiada zaostrzenie kontroli. Jak przekonuje Stołeczna Komenda – do skutku, czyli zupełnego wyeliminowania tego procederu. Do tej pory organizatorzy i uczestnicy nielegalnych wyścigów na warszawskich ulicach grali na nosie policji i prokuraturze. Najmniejszym problemem, choć też dotkliwym dla mieszkańców, było zakłócanie ciszy nocnej. Przez bandę ludzi zachowujących się jak wariaci zagrożone było bezpieczeństwo pieszych i kierowców. Media, w tym „Gazeta Polska Codziennie”, wielokrotnie informowały o tragicznych skutkach brawury kierowców przekraczających prędkość. W tym także tych, którym strzeliło do głowy ścigać się w warunkach wielkiego miasta z kimś jadącym na sąsiednim pasie. Zwłaszcza
     

39%
pozostało do przeczytania: 61%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze