Świadomą kuchnią w raka – część 3

fot. Pixbay
fot. Pixbay

Zdrowie \ Superżywność

Związek chorób nowotworowych z popularną żywnością to wciąż temat tabu mimo prowadzonych od lat statystyk. Przemysł spożywczy i farmaceutyczny rządzi się swoją logiką. Dlatego dopóki nie zmieni się społeczne myślenie, pacjent sam musi pogłębiać wiedzę na temat tego, co je, i jak to wpływa na jego organizm. Niektóre rodzaje pokarmów stanowią pożywienie nie tylko dla naszych organizmów, ale i dla nowotworów – takie przykłady podawałam w poprzednich dwóch częściach artykułu. Inne natomiast zawierają w sobie cenne związki antyrakowe o udowodnionym działaniu. Część z nich omówiłam w poprzednim odcinku. Czemu więc nie możemy wyegzekwować powyższej wiedzy od tych, którzy walczą o nasze zdrowie, czyli od lekarzy?   Znany seler, zwykła pietruszka…
     

15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze