Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Liban z palestyńską flagą

Dodano: 03/10/2016 - numer 1538 - 03.10.2016
W centrum Bejrutu widzę kobietę w czarnym, zakrywającym twarz nikabie, niosącą na głowie olbrzymi pakunek i nawet niepomagającą sobie rękoma. Tuż obok smukła wieżyczka z krzyżem – to chrześcijańska świątynia. I to właśnie najkrótszy opis Libanu, gdzie chrześcijanie maronici i muzułmanie sunnici koegzystują, mimo niechęci i walk. Cóż, do czasu... Powoli przemija i ta postać świata. Jestem tu, w Libanie, pierwszy raz, ale znajomość regionu mam zdecydowanie lepszą: byłem blisko dziesięć razy w Izraelu, trzy razy w Egipcie, dwa razy w Autonomii Palestyńskiej, dwa razy w Jordanii, raz w Katarze, raz w Kuwejcie, raz w Bahrajnie. Liban pamiętam z dzieciństwa. Po pierwsze, z efektownych znaczków pocztowych z obowiązkowym zielonym cedrem – dzięki nim dowiedziałem się o istnieniu tego drzewa, ale
     

5%
pozostało do przeczytania: 95%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze