Putin w Paryżu

numer 1546 - 12.10.2016Opinie

Choć rzecznik Kremla oświadczył, że czynione są przygotowania do wizyty Władimira Putina w Paryżu już 19 października, to jednak wcale nie jest ona taka pewna i budzi nad Sekwaną kontrowersje. Nawet prezydent François Hollande nie był pewny, czy chce spotykać się z rosyjskim przywódcą. Oficjalny cel wizyty to udział Putina w inauguracji działalności Centrum Duchowego i Kulturalnego Rosyjskiego Prawosławia. Zgodę na jego budowę wydał jeszcze prezydent Nicolas Sarkozy, który zamierza kandydować w najbliższych wyborach prezydenckich. Wizyta Putina łączyłaby się ze spotkaniem z Hollande’em i rozmowami na tematy Syrii oraz Ukrainy. Tymczasem francuski prezydent jeszcze w niedzielę zakwalifikował działania wojsk Baszara al-Asada w Syrii i wspierającej go Rosji jako „zbrodnie wojenne”. Inaczej do sprawy podchodzi jeden z głównych polityków Republikanów i kandydatów tej partii na prezydenta Alain Juppe. Były centroprawicowy premier w wywiadzie dla TV BFM oświadczył, że „nie można zrywać relacji z Putinem”, a Francja „nie rozpocznie zimnej wojny”, ponadto, że „wierzy w dialog”. Spodziewana w przyszłym roku zmiana władzy we Francji, z perspektywy Moskwy, wydaje się dla niej raczej korzystna.



Autor: Bogdan Dobosz