Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

​KOMENTARZ

Dodano: 12/10/2016 - numer 1546 - 12.10.2016
„Ta reforma zaszkodzi dzieciom” – mówił Piotr Kowalczuk, „Nie myśli się o dobru uczniów” – to słowa Agnieszki Pomaskiej. Poniedziałkowa manifestacja w obronie gimnazjów przebiegała w całości przy akompaniamencie takich zapewnień. Słuchając wypowiedzi polityków związanych z Platformą Obywatelską i Nowoczesną, a otwarcie sympatyzujących z KOD‑em, zwolennik tych wszystkich politycznych bytów mógł się czuć spokojnie, że wreszcie ktoś zadba o dzieci. Czy jednak czyny polityków biorących udział w manifestacji mogą świadczyć o tak głębokim zaangażowaniu w losy dzieci? Weźmy dwa przykłady, o których pisaliśmy na łamach „Dodatku Pomorskiego”. Sławomir Neumann brał udział w proteście w obronie „dobra dzieci”. Jego żona tak dbała o losy podopiecznych domów rodzinnych w powiecie starogardzkim, że 
     

37%
pozostało do przeczytania: 63%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze