Reportaż z pękniętego domu

Dodano: 08/11/2016 - numer 1568 - 08.11.2016

Muzyczna publicystyka \ Kultowy wstyd

Z moich obserwacji wynika, że fani Kultu dzielą się na dwie grupy – osoby, które bezkrytycznie przyjmują każdą nową produkcję, i tych, którzy uważają, że zespół skończył się gdzieś w okolicach płyty „Ostateczny krach systemu korporacji” z 1998 r. To prawda, że kolejne płyty, „Salon Recreativo” i „Poligono industrial”, były spadkiem formy – zarówno od strony muzycznej, jak i, co dało się odczuć zwłaszcza na drugiej z płyt, tekstowej. Kazik Staszewski także przyznał, że był to czas, gdy stracił serce do zespołu. Konflikty personalne w grupie przenoszą się na jakość tekstów, a nawet na warstwę muzyczną, wreszcie Kult opuszcza waltornista Krzysztof „Banan” Banasik, mający bardzo duży wpływ na kompozycje. Kult zdaje się odzyskiwać oddech na płytach „
     

10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze