Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Proboszcz zdemaskował kłamstwa „GW”

Dodano: 09/11/2016 - numer 1569 - 09.11.2016
fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska
fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska
To tym smutniejsze, że łatwo można było sprawdzić fakty, a oni w kolejnych artykułach powielali nieprawdę. Skrzywdzili naszą społeczność – tłumaczy „Codziennej” ksiądz Bogusław Zieziula, proboszcz podbiałostockiej parafii, któremu „Gazeta Wyborcza” zarzucała nadużycia przy ekshumacjach. Sąd stwierdził stanowczo – kłamali!
Dwa lata temu na celowniku dziennikarzy „Gazety Wyborczej” znalazła się parafia pw. św. Jana Pawła II w Ignatkach-Osiedlu. To niewielka mieścina w pobliżu Białegostoku. W serii artykułów z grudnia 2014 r. zarzucono jej niewłaściwie przeprowadzenie ekshumacji szczątków dawnych właścicieli ziemskich. Nawet tytuł nie pozostawiał wątpliwości co do tez autorów publikacji: „To barbarzyństwo, a nie ekshumacja. Archeolodzy oburzeni”.
– Byłem zdziwiony treścią tych artykułów, bo wykonywaliśmy ekshumacje w imieniu rodziny. Za jej zgodą. Mieliśmy również niezbędną zgodę powiatowego inspektoratu sanitarnego. Pomimo to w kolejnych tekstach powielano nieprawdę, a moich argumentów nie brano pod uwagę – podkreśla zbulwersowany ksiądz Zieziula.
Dlatego proboszcz postanowił stanowczo zareagować. I zdemaskować kłamstwa. Za naruszenie dobrego imienia pozwał spółkę Agora SA, czyli wydawcę „Gazety Wyborczej” oraz właściciela portali, które kolportowały nieprawdziwe informacje. Pierwszy wyrok wydany przez Sąd Okręgowy w Białymstoku był niekorzystny. Oddalający pozew.
– Razem z parafianami byliśmy zniesmaczeni i zażenowani – przyznaje duchowny, który zdradza, że podczas procesu prawnicy drugiej strony zachowywali się w taki sposób, jakby byli pewni rozstrzygnięcia. Nadal jednak nie odpuszczał. Z pomocą pełnomocnika zaskarżył orzeczenie pierwszej instancji.
Kilka dni temu sprawą zajął się Sąd Apelacyjny w Białymstoku i wydał inny wyrok. Uznał, że informacje podważające legalność przeprowadzonych ekshumacji były nieprawdziwe. W związku z tym nakazał Agorze przeprosić parafię pw. św. Jana Pawła II za naruszenie jej dobrego imienia. Poza tym wydawca „Gazety Wyborczej” będzie musiał zapłacić 15 tys. zł zadośćuczynienia. Orzeczenie jest prawomocne.
– Nawet po tym trudno mówić o satysfakcji, bo przecież nie o kwestie finansowe chodziło. Wyrządzono krzywdę, której nie sposób odrobić – tłumaczy „Codziennej” ksiądz Bogusław Zieziula. – Naruszono coś najcenniejszego, czyli dobre imię naszej parafii, dopiero co powstającej, a już tak skrzywdzonej. I to jest najgorsze – dodaje proboszcz z Ignatek.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze