Demokracja adekwatna

Władisław Surkow, rosyjski spec od PR i bardzo bliski współpracownik Putina, stworzył termin „suwerenna demokracja”. Ma on oddawać specyfikę i docelowy kształt ustrojowy Rosji. Zakładając identyczność rządzących i rządzonych, suwerenem czyni nie obywateli, lecz jednomyślne elity władzy. Tym samym uzasadnia jej autorytaryzm i szczególne prawa. Model przejęcia myślenia w kategoriach „suwerennej demokracji” z kręgu rosyjskiej kultury politycznej na nasz grunt, dla obrony własnych interesów, zaadaptował rządzący w latach 2007–2015 układ PO–PSL. Prawo i Sprawiedliwość podąża całkowicie odmienną drogą. Politycy PiS‑u udowadniają, że w każdej politycznej sytuacji, jak choćby w sprawie Trybunału Konstytucyjnego, można całkowicie bezinteresownie i adekwatnie łączyć integralne, demokratyczne
     

90%
pozostało do przeczytania: 10%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze