MROCZNE WIDMO W 3D

POWTÓRKA Z ROZRYWKI

Pościgi, pojedynki, intrygi i walki o uwolnienie pięknej księżniczki: dawno, dawno temu w zapomnianych przez Imperium obszarach Kosmosu… „Gwiezdne wojny: Mroczne widmo”, epizod I to odświeżona wersja filmu George’a Lucasa z 1999 r. Zastosowanie techniki 3D i niewielki dodatek – bo film trwa kika minut dłużej niż jego pierwowzór sprzed lat – to zbyt mało, by mówić o zmianie jakościowej. Wystarczająco jednak, by zachęcić zagorzałych fanów „Gwiezdnych wojen” i sprzedać jeszcze raz ten sam produkt. Galaktyczne podróże, pościgi, pojedynki, intrygi i walki o uwolnienie pięknej księżniczki same w sobie są na tyle efektowne, że ci, którzy próbują szukać sensów i konsekwencji w fabule, poczują się bezradni tak jak ja. Pozostaje zagłębić się w fotelu i dać się ponieść kaskadzie przygód, cieszyć się
     
72%
pozostało do przeczytania: 28%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze