Kasa chorych pod ostrzałem

NIEMCY: ZA WALKĘ Z ABORCJĄ

Kasa chorych w Niemczech oferuje kobietom, które złożą obietnicę, że nigdy nie usuną ciąży, 300 euro w wypadku narodzin dziecka. Lewicowe media są oburzone. Federalny Urząd ds. Ubezpieczeń (BVA) sprawdza, czy organizacja nie złamała prawa, kasy chorych mają bowiem obowiązek „neutralności światopoglądowej”. Zakładowa Kasa Chorych dla Przemysłu, Handlu i Ubezpieczeń (BKK IHV) w Wiesbaden w Hesji, mająca ok. 16 tys. klientów, podjęła w 2009 r. współpracę z niemieckim Stowarzyszeniem Obrońców Życia Pro Life. I zaproponowała swoim klientom, by zostali członkami organizacji antyaborcyjnej. Zdecydowało się na to ponad 1200 osób. Wśród nich około tysiąca kobiet, które zobowiązały się pisemnie, że nigdy nie usuną ciąży. W zamian Pro Life wypłaci im w razie narodzin dziecka 300 euro „premii”.
     
31%
pozostało do przeczytania: 69%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze