Rosjanie są wśród nas

INTERNETOWE KARŁY REAKCJI

Rosyjskie służby wywiadowcze specjalizują się w pozyskiwaniu agentury wpływu. Ostatnio działają niemal jawnie, np. fundując stypendia polskim naukowcom. Kreml nie ogranicza się przy tym do tradycyjnych metod. Agentura wpływu budowana jest przez Rosjan także w internecie. Już wyszło na jaw, że Putin wykorzystuje wynajętych internautów do wpływania na treść dyskusji w rosyjskiej części światowej sieci. Zapewne wysyła swoich cyfrowych funkcjonariuszy i poza rosyjski internet. Jedna osoba może z powodzeniem „obsługiwać” sporą część debaty w internecie danego kraju. 8–10 osób w zespole i starczy, by skutecznie wpłynąć na dyskusje w polskiej sieci. A przecież Rosjanie wcale nie chcą zajmować się wszystkim. Wystarczy kontrola wątków powiązanych z kluczowymi dla Kremla sprawami. Tak samo jak w „
     
76%
pozostało do przeczytania: 24%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze