Strefa dwóch prędkości

GREK I NIEMIEC W JEDNYM STALI DOMU

W strefie euro narasta antagonizm między bogatymi a biednymi. Definitywnie skończyły się czasy, gdy Południe robiło sobie sjestę i żyło na kredyt, a Północ harowała i oszczędzała. Teraz nadszedł czas załatwiania spraw rodzinnych i wygląda na to, że ojciec chrzestny chce pozbyć się swoich niesfornych partnerów. – Euro jest strukturalnie wadliwe, a upadek Grecji pogrąży całą Europę – twierdzi John Paulson, szef jednego z funduszy wysokiego ryzyka. W liście do inwestorów stwierdził on, że ogłoszenie bankructwa Aten może prowadzić do upadku wspólnej europejskiej waluty. Tymczasem niemiecka prasa informuje, że część krajów strefy euro chce odłożyć realizację drugiego programu pomocy dla Grecji do kwietnia, kiedy to w państwie tym odbędą się wybory parlamentarne. Według dziennika „Die Welt
     
34%
pozostało do przeczytania: 66%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze