Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

To nie był internat

Dodano: 13/12/2016 - numer 1597 - 13.12.2016
fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska
fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska
WYWIAD \ Z ANTONIM ZAMBROWSKIM, więźniem politycznym PRL‑u, rozmawia JACEK LIZINIEWICZ Milicjant z grzeczności powiedział, żebym się ciepło ubrał. Dlatego włożyłem ciepłe ubrania. Myślałem, że wezmą mnie na Stadion Dziesięciolecia. O Białołęce nie pomyślałem. Po 35 latach byli ubecy przekonują nas, że internowanie działaczy opozycji nie było niczym szczególnym. Jak było naprawdę? Rzeczywiście w porównaniu z więzieniem karnym towarzystwo w „internacie” było lepsze. Trafiliśmy między swoich. Potem, jak siedziałem na Służewcu, było znacznie gorzej. Jednak wydarzeniem kulturalnym bym tego nie nazwał. Dlaczego znalazłeś się na liście do internowania? Wcześniej byłem karany w związku z wydarzeniami marcowymi. Byłem też członkiem komisji zakładowej, struktury przy Polskich Zakładach Optycznych i
     

21%
pozostało do przeczytania: 79%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze