Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Gdy nie wiemy, kto leci obok nas...

Dodano: 07/01/2017 - numer 1617 - 07.01.2017
Na lotniskach procedury bezpieczeństwa są bardzo ostre, ale na pokład samolotów niemal bez przeszkód wchodzą ludzie będący pod wpływem alkoholu. Nierzadko wśród pasażerów są również osoby z problemami psychicznymi. Jedni i drudzy potrafią swoim zachowaniem wywołać spore zamieszanie, a w skrajnych wypadkach zmusić pilota do awaryjnego lądowania. Także członkowie personelu miewają dziwaczne pomysły. W ostatnią sobotę, 30 grudnia, media na całym świecie podały niepokojącą informację: „Polak sprawcą alarmu bombowego w samolocie”. Chodziło o lot czarterowej linii Enter Air z Las Palmas na Wyspach Kanaryjskich do Warszawy. Sytuacja była na tyle poważna, że maszyna musiała awaryjnie lądować w stolicy Czech. Na lotnisko w Pradze ściągnięto policję, służby ratunkowe, początkowo obawiano się nawet
     

11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze