Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Tańsze grzanie i gotowanie

Dodano: 07/01/2017 - numer 1617 - 07.01.2017
Ponad 6,8 mln drobnych odbiorców gazu zapłaci mniej za ogrzewanie i gotowanie. Wszystko dzięki decyzji prezesa Urzędu Regulacji Energetyki, który zaakceptował nową, niższą taryfę spółki Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa Obrót Detaliczny.
Obniżka dotyczy cen gazu sprzedawanego klientom indywidualnym, czyli gospodarstwom domowym oraz małym przedsiębiorcom zużywających do 25 mln m sześc. gazu rocznie. – Jest to szósta z rzędu obniżka od sierpnia 2014 r., co oznacza uśredniony spadek cen oferowanego przez nas gazu wysokometanowego o ok. 23 proc. – poinformował Henryk Mucha, prezes zarządu PGNiG Obrót Detaliczny. Spółka podała, że taryfa powinna zostać wprowadzona do stosowania nie później niż 45 dni od dnia jej opublikowania przez prezesa URE.
Spółka poinformowała w komunikacie, że zatwierdzenie 4 stycznia dla PGNiG Obrót Detaliczny nowej taryfy nr 5 (taryfa detaliczna) oznacza, że spadną koszty zakupu gazu dla ok. 6,8 mln gospodarstw domowych oraz wielu innych mniejszych odbiorców biznesowych. W nowej taryfie cena gazu ziemnego zostanie obniżona średnio o 7 proc. Jak wynika z komunikatu PGNiG, uśredniona obniżka ceny dla odbiorców indywidualnych wynosi 6 proc., dla przedsiębiorców zaś 8,6 proc. Stawki opłat abonamentowych pozostają na tym samym poziomie.
Obniżkę dla odbiorców indywidualnych poprzedziło zatwierdzenie przez URE w połowie grudnia podwyżki ceny gazu dla dużych klientów biznesowych. Wyniosła ona średnio ok. 12,2 proc. Podwyżkę tłumaczono przewidywanym wzrostem kosztów importu gazu, w związku z rosnącymi cenami ropy oraz spadkiem wartości złotego wobec euro i dolara. – Obywatele zapłacą za ten tańszy gaz wyższymi cenami produktów przemysłowych – komentuje dla „Codziennej” ekonomista Andrzej Sadowski, prezydent Centrum im. Adama Smitha.
Ekspert dodaje, że nawet obniżka cen gazu dla drobnych usługodawców nie zrekompensuje większych kosztów globalnych, które ponosimy, korzystając z usług sieciowych, takich jak centralne ogrzewanie czy produkcja chemiczna i farmaceutyczna. Zwraca też uwagę na uzasadnienie podwyżki wahaniami kursów cen ropy i walut. – To sugeruje, że PGNiG stawia raczej na kontrakty okazjonalne niż na umowy długoterminowe – podkreśla Sadowski.
Informacje o planowanej obniżce cen gazu wywołały wśród odbiorców indywidualnych kolejną falę zastrzeżeń do sposobu rozliczenia. Wprowadzone w sierpniu 2014 r. rozliczenie zużycia gazu w kilowatogodzinach zamiast w metrach sześciennych jest ich zdaniem niewłaściwe, bo odczyty są prowadzone nadal w metrach sześciennych. Wskazują, że u odbiorców przemysłowych instalowane są liczniki, które uwzględniają faktyczną wartość energetyczną gazu. Według URE zmienione przed dwoma laty zasady rozliczeń nie wpływają zasadniczo na wysokość opłat pobieranych z tytułu dostarczania paliwa gazowego. „Ewentualne zmiany płatności wynikać mogą z różnic ciepła spalania w poszczególnych punktach sieci gazowej oraz zaokrągleń powstałych w wyniku przeliczeń. Szacuje się, że nie powinny przekroczyć +/-1 proc.” – wyjaśnia URE.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze