Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Salah odchodzi, ale wciąż jest

Dodano: 22/02/2012 - Numer 139 - 22.02.2012
Miliony Jemeńczyków poszło wczoraj do urn, by wyłonić następcę prezydenta Alego Abd Allaha Salaha, który po 33 latach, z powodu masowych protestów, zgodził się oddać władzę. Głosowanie było czystą formalnością. Kandydat był bowiem tylko jeden – wiceprezydent Abd ar-Rab Mansur al-Hadi. Salah sam go wyznaczył na swojego następcę. Kazał nawet zdjąć w stolicy, Sanie, swoje portrety i zawiesić tam portrety Al-Hadiego. Dlatego niektórzy opozycjoniści obawiają się, że „pokojowe przekazanie władzy” wynegocjowane za pośrednictwem Rady Współpracy Zatoki Perskiej to w rzeczywistości kontynuacja rządów Salaha. Separatyści z południa i szyici z północy zbojkotowali głosowanie. Na południu doszło do serii ataków na lokale wyborcze, w których zginęło ośmiu żołnierzy. Dla wielu Jemeńczyków nie jest
     

69%
pozostało do przeczytania: 31%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze