Belgrad i Prisztina kłócą się o premiera

BAŁKANY \ Rośnie napięcie między Belgradem a Prisztiną w sprawie zatrzymanego we Francji na mocy międzynarodowego nakazu aresztowania wydanego przez Serbię byłego kosowskiego premiera Ramusha Haradinaja. Sprawa dotyczy jednego z byłych dowódców partyzanckiej Armii Wyzwolenia Kosowa (UCK), biorącego udział w starciach z Serbami w latach 1998–1999. Ramush Haradinaj stawał następnie w 2005 i 2007 r. przed trybunałem ONZ w Hadze, będąc oskarżony o zbrodnie wojenne. Co prawda w obu wypadkach nie udowodniono mu winy, ale oskarżyciele przyznawali, że nie udało się to m.in. z powodu zastraszania świadków. Belgrad nie pogodził się z takimi wyrokami i wciąż chce go postawić przed sądem, utrzymując, że są w jego sprawie nowe
     

42%
pozostało do przeczytania: 58%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze