Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Ani słowa o zdrajcach

Dodano: 23/02/2012 - Numer 140 - 23.02.2012
Bez złości – te wszystkie Bieruty powinny być kiedyś wygnane na zawsze z Polski, aby po prostu przywrócić ład w terminologii, aby wiedziano, że »zdrada« to »zdrada«” – pisał na emigracji w swoim „Dzienniku” Jan Lechoń, poeta symbolizujący ducha przedwojennej Polski. Po 1989 r. nie skazaliśmy zdrajców na banicję. Nie zostali przepędzeni nie tylko z terytorium Polski, ale i z jej elit. III RP przyjęła, że ich nie było. Nikt – nawet Bieruty, Jaruzelskie, Kiszczaki – nie był zdrajcą. Nikt nie popełnił przestępstwa, które obowiązujące w tym czasie kodeksy karne określały jako działanie mające na celu „pozbawienie niepodległości” i zaliczały do najcięższych. Wszyscy wiedzieli, że to fikcja, ale nic z nią nie zrobiliśmy. Nowe elity stworzyli zdrajcy do spółki z niezdrajcami. I to ci pierwsi
     

62%
pozostało do przeczytania: 38%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze