Ugoda oznaczająca sprawiedliwość

fot. Wikipedia
fot. Wikipedia

PRAWO \ Komuniści zabrali, III RP nie chciała oddać

Spór trwał kilkanaście lat – parafia z Poznania domagała się odszkodowania za ogromne tereny, które odebrano jej w PRL-u, ale urzędnicy III RP długo nie chcieli czegokolwiek zrobić tej sprawie. Dopiero teraz udało się zawrzeć ugodę, która naprawia krzywdy doznane od komunistów.
Parafia pw. św. Jana Jerozolimskiego za Murami należy do najstarszych w Polsce. Według pierwszych wzmianek, które pojawiały się już w XII w., należało do niej kilkanaście hektarów ziemi – dziś znajdują się tam działki na Malcie (w pobliżu słynnego sztucznego zalewu) oraz stoi Osiedle Warszawskie.
W ramach wywłaszczenia grunty odebrali Kościołowi w latach 50. komuniści. W III RP parafia próbowała uzyskać odszkodowanie (zwrot terenu był niemożliwy), ale konkretnej decyzji długo nie podejmowano. Zapewne dlatego, że chodziło o gigantyczną kwotę. Wartość terenu zmieniała się wraz z upływem czasu, ale ostatnia wycena dokonana przez biegłych mówiła o 72 mln zł.
Spór ostatecznie trafił do sądu. Zapadło kilka wyroków, żaden nie był prawomocny, proces cały czas trwał. Ostatnie orzeczenie przyznawało słuszność roszczeń parafii i nakazywało skarbowi państwa wypłatę odszkodowania wraz z 12 mln zł odsetek. Wyrok zaskarżyła Prokuratoria Generalna, a Sąd Apelacyjny w Poznaniu wyznaczył termin ostatniej rozprawy na koniec stycznia br. Tuż przed wyrokiem obie strony poinformowały jednak o możliwości ugody, a w miniony czwartek podano szczegóły porozumienia.
Skarb państwa zapłaci odszkodowanie, ale będzie ono znacznie niższe. Parafia nie tylko zrzekła się części roszczenia głównego, ale także skarb państwa nie będzie musiał płacić ogromnych odsetek. Dodatkowo parafia zobowiązała się do zapłaty kosztów procesu, które są znaczne.
– W mojej ocenie to rozsądny kompromis. Po długich i trudnych negocjacjach została zawarta ugoda, która jest zgodna z interesem skarbu państwa. Wieloletni spór można uznać za zakończony – tłumaczy wojewoda wielkopolski Zbigniew Hoffmann.
Z kolei proboszcz parafii ks. Paweł Deskur tłumaczył, że odszkodowanie się należało, bo majątek parafii został wywłaszczony, ale zapewnił, że uzyskane pieniądze zostaną przeznaczone na wiele inicjatyw na terenie diecezji. Chociażby na renowację kościoła św. Jana Jerozolimskiego w Poznaniu.
– To najstarsza, po katedrze, świątynia poznańska, zabytek klasy zerowej – podkreślał ks. Deskur.
Poza tym pomoc otrzymają maluchy z Domu Dziecka w Lesznie, ufundowane zostaną także stypendia dla dzieci i młodzieży z ubogich rodzin.
     

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze