Do Wrocławia zamiast do Londynu

Dodano: 07/02/2017 - numer 1643 - 07.02.2017
PRACA \ Szukając lepszych zarobków i możliwości rozwoju, nie trzeba już wyjeżdżać za granicę, wystarczy przeprowadzić się do innego miasta – przekonują firmy rekrutacyjne. I niekoniecznie musi to być Warszawa.
Rekordowo niskie bezrobocie, rosnące zatrudnienie, a przy tym rosnące stawki wynagrodzeń – to czynniki, które sprawiają, że polski rynek pracy staje się coraz bardziej atrakcyjny dla pracowników. Nic więc dziwnego, że spada zainteresowanie migracją zarobkową poza Polskę. Według danych grupy Work Service pod koniec 2016 r. wyjazd rozważało 11,9 proc. aktywnych zawodowo lub potencjalnych uczestników krajowego rynku pracy, co było najniższym wskazaniem od momentu rozpoczęcia badania we wrześniu 2014 r.
– Rekordowo niskie zainteresowanie wyjazdem do pracy za granicę wynika z jednej strony z niestabilnej sytuacji i niższego poziomu bezpieczeństwa w Europie Zachodniej. Jednocześnie zmieniają się powody emigracji. Poprawiająca się sytuacja na polskim rynku pracy powoduje, że bezrobocie przestało wypychać młodych ludzi z kraju. Dla nowego pokolenia w coraz większym stopniu praca za granicą to już nie życiowa konieczność, ale szansa na zwiedzanie świata poprzez pracę. Taki powód wyjazdów jest na drugim miejscu i wskazuje go 27 proc. potencjalnych emigrantów – komentuje Andrzej Kubisiak z Work Service SA.
Z doświadczeń firm rekrutacyjnych wynika, że rośnie za to mobilność pracowników wewnątrz kraju. – Młode pokolenie specjalistów i menedżerów jest mniej przywiązane do miejsca zatrudnienia i bardziej otwarte na częstsze zmiany, także lokalizacyjne. Świadomi swoich celów zawodowych pracownicy coraz bardziej kierują się atrakcyjnością samej pracy niż chęcią zapuszczenia korzeni w jednym miejscu – wyjaśnia Joanna Kucza, menedżer marketingu i PR w firmie Antal, specjalizującej się w rekrutacji specjalistów i menedżerów oraz w doradztwie HR.
Na coraz większą otwartość młodych specjalistów i menedżerów na przeprowadzkę do innego polskiego miasta wskazuje opublikowane w styczniu badanie „Aktywnoś? specjalist?w i?mened?er?w na rynku pracy?. Wynika z?niego, ?e pracownicy najch?tniej przyj?liby propozycj? pracy we Wroc?awiu ? 39 proc. Natomiast 36 proc. badanych przez firm? Antal ch?tnie przeprowadzi si? do Tr?jmiasta. Nadmorska aglomeracja wyprzedzi?a w?tym zestawieniu Warszaw? (31 proc.). Tu? za podium znalaz?y si? Krak?w (28 proc.) oraz Pozna? (28 proc.). Kolejne miasto w?zestawieniu, Katowice, zdoby?o 11 proc. g?os?w, a?o??odzi jako ?ziemi obiecanej? my?li zaledwie 9?proc. respondent?w.
Mobilno?? polskich pracownik?w na krajowym rynku b?dzie zale?a?a od strategii dw?ch grup interesu: pracodawc?w oraz instytucji lokalnych. ? Bezpo?redni wp?yw na redukcj? ryzyka zwi?zanego z?przeprowadzk? maj? pracodawcy, ale ć specjalistów i menedżerów na rynku pracy”. Wynika z niego, że pracownicy najchętniej przyjęliby propozycję pracy we Wrocławiu – 39 proc. Natomiast 36 proc. badanych przez firmę Antal chętnie przeprowadzi się do Trójmiasta. Nadmorska aglomeracja wyprzedziła w tym zestawieniu Warszawę (31 proc.). Tuż za podium znalazły się Kraków (28 proc.) oraz Poznań (28 proc.). Kolejne miasto w zestawieniu, Katowice, zdobyło 11 proc. głosów, a o Łodzi jako „ziemi obiecanej” myśli zaledwie 9 proc. respondentów.
Mobilność polskich pracowników na krajowym rynku będzie zależała od strategii dwóch grup interesu: pracodawców oraz instytucji lokalnych. – Bezpośredni wpływ na redukcję ryzyka związanego z przeprowadzką mają pracodawcy, ale do gry o mobilne talenty coraz mocniej będą wchodziły też lokalne instytucje. Będziemy obserwowali intensyfikację promocyjnych działań ośrodków miejskich na rzecz zachęcenia mieszkańców innych regionów kraju do przeprowadzki i zasilenia lokalnego rynku pracy – twierdzi Joanna Kucza. 
 
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze