Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Ruchliwy poranek po włosku

Dodano: 24/02/2012 - Numer 141 - 24.02.2012
Si, momento! – obojętnie rzuca recepcjonista na moje zapytanie o wolne miejsca. – Ale ja naprawdę nie mam czasu – usiłuję oderwać go od słuchawki telefonicznej. – Si, si! Momento! – facet jest jakby zawieszony, a ja mam wrażenie, że odsłuchuję zdezelowaną płytę gramofonową. – Koleś, za oknem zmrok. Za chwilę wybije 22. Szukam w tym mieście wolnego łóżka już od czterech godzin. Albo odłożysz, choćby na chwilę ten telefon i przeprosisz swoją lubą, albo… – Si! – zrozumiał, nie musiałem kończyć. Gorzej, że nie ma wolnych miejsc. Naprawdę nie mógł mi od razu powiedzieć?! Powoli tracę nadzieję na nocleg. Snuję się po okolicznych hotelikach i wszędzie to samo. Wszystko zajęte. Ma obłożenie ten Mediolan, nie da się ukryć. Szukam dalej. Odnoszę nieodparte wrażenie, że zawalony plecakiem, z
     

33%
pozostało do przeczytania: 67%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze