Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Wielki problem Hanny Gronkiewicz-Waltz

Dodano: 11/02/2017 - numer 1647 - 11.02.2017
fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska
fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska
W piątek Sejm przyjął projekt ustawy dotyczący komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji. Według deklaracji polityków PiS-u prace dziewięcioosobowego zespołu, mającego przyjrzeć się warszawskiej reprywatyzacji, mają się zacząć już w maju. Przeciwko powstaniu komisji były PO i Nowoczesna. – Dziś już nikt nie powinien mieć wątpliwości, że politycy Platformy nie chcą dogłębnego wyjaśnienia afery reprywatyzacyjnej – mówi nam poseł Arkadiusz Czartoryski z PiS-u.
Za powołaniem komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji zagłosowali wszyscy posłowie Prawa i Sprawiedliwości i większość klubu Kukiz’15. Przeciwni byli z kolei wszyscy posłowie PO i Nowoczesnej. Głosowanie w sprawie powołania komisji poprzedziła burzliwa debata. Posłowie PO atakowali pomysł PiS-u, chociaż deklarowali, że również zależy im na wyjaśnieniu afery. – Należy jak najszybciej wyjaśnić wszelkie wątpliwości związane z reprywatyzacją w Warszawie. Jeśli natomiast chodzi o tę komisję weryfikacyjną, to jest ona całkowicie niezgodna z polską konstytucją, a jej działalność wydłuży prowadzone postępowania. Co więcej, PiS w swojej poprawce przyjęło, że z automatu ośmiu członków komisji wybieranych przez Sejm stanie się sekretarzami stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości. Tym oto sposobem, wbrew ustawie o Radzie Ministrów, Zbigniew Ziobro będzie miał 12 zastępców – powiedział „Codziennej” Borys Budka, poseł PO. Dodał również, że nie wyobraża sobie sytuacji, aby w tej komisji nie było przedstawicieli opozycji.
Politycy PiS-u uważają jednak, że PO chce torpedować pomysł komisji weryfikacyjnej. – Platforma będzie miała wielki problem i jest tego świadoma. To jej główną twarzą jest Hanna Gronkiewicz-Waltz, która jest politycznie odpowiedzialna za aferę reprywatyzacyjną – mówi nam Arkadiusz Czartoryski. Wtóruje mu Cezary Jurkiewicz, radny m.st. Warszawy. – Państwo wreszcie zaczyna działać skutecznie, nie tylko teoretycznie. Dla samorządu niezbędne są w tej chwili dodatkowe narzędzia, takie jak komisja weryfikacyjna, która może w jakimś stopniu przywrócić sprawiedliwość pokrzywdzonym. Setki ludzi nie mogły dojść swoich praw w tym systemie, który działał do tej pory – powiedział nam Jurkiewicz. Dodał również, że w pierwszej kolejności to Hanna Gronkiewicz-Waltz powinna się rozliczyć z pieniędzy, które jej rodzina zarobiła na tzw. dzikiej reprywatyzacji. – Prezydent Warszawy jest beneficjentką tego przestępczego precedensu, więc to ona jako pierwsza powinna oddać zainkasowane pieniądze za kamienicę przy ul. Noakowskiego żyjącemu prawowitemu spadkobiercy panu Stanisławowi Likiernikowi – zaznacza Jurkiewicz.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze