Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Mniejsze kolejki, lepsza opieka

Dodano: 23/02/2017 - numer 1657 - 23.02.2017
fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska
fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska


Rząd przyjął projekt ustawy tworzącej tzw. sieć szpitali. Ma ona nie tylko zapewnić odpowiedni poziom i stabilność finansowania szpitali, lecz także poprawić dostęp pacjentów do leczenia specjalistycznego w szpitalach. – To ważny dzień w drodze reformowania systemu służby zdrowia, systemu, który dzisiaj nie zadowala w zasadzie nikogo – mówił minister Konstanty Radziwiłł.
Głównym celem utworzenia tzw. sieci szpitali jest zapewnienie ciągłości i stabilności finansowania placówek, których funkcjonowanie jest niezbędne dla zapewnienia Polakom opieki zdrowotnej na odpowiednim poziomie.
– To jest początek naszej kolejnej reformy, którą zobowiązaliśmy się przeprowadzić. W kampanii wyborczej mówiliśmy o tym, że służba zdrowia wymaga reformy, że obecny system nie spełnia oczekiwań przede wszystkim pacjentów – mówiła podczas wtorkowej konferencji prasowej premier Beata Szydło.
Przyjęty we wtorek projekt – jak podkreśla Ministerstwo Zdrowia – wprowadza nowe rozwiązania, które „usprawnią organizację udzielania świadczeń opieki zdrowotnej przez szpitale oraz przychodnie przyszpitalne i poprawią dostęp pacjentów do leczenia specjalistycznego w szpitalach”. Szpital, który znajdzie się w sieci, będzie musiał zapewnić pacjentom nie tylko leczenie szpitalne, lecz także rehabilitację i wizytę u specjalisty po leczeniu szpitalnym. „Dzięki temu pacjenci, którzy najbardziej potrzebują konsultacji specjalisty, będą mieli zapewnioną poradę bezpośrednio po zabiegu operacji, bez konieczności zapisywania się do kolejki” – informuje resort.
– Ludzie chorzy często przeżywają gehennę i trzeba z tym skończyć, a żeby skończyć, trzeba dokonać zmiany, i ta zmiana musi być istotna. To, co teraz dzieje się z pacjentami, jest nie do zaakceptowania – zaznaczył minister Konstanty Radziwiłł. W jego ocenie „pierwszym wstydliwym miejscem, w którym dzieje się coś bardzo niedobrego, jest izba przyjęć lub szpitalny oddział ratunkowy”. W tych miejscach na pomoc czekają tłumy pacjentów – zarówno ci, którzy potrzebują pilnej pomocy lekarskiej, jak i ci, którzy nie zdążyli się zgłosić na wizytę u lekarza pierwszego kontaktu. Jak poinformował minister Radziwiłł, zgodnie z projektem przy każdej izbie przyjęć lub szpitalnym oddziale ratunkowym będzie przychodnia nocnej i świątecznej pomocy lekarskiej. – To bardzo ważna zmiana, o którą od dawna postulowano – podkreślił.
Zmiany mają obowiązywać od 1 października, a nie jak wcześniej zapowiadano – od 1 lipca. Jak podkreśliła premier Szydło, da to więcej czasu „na lepsze przygotowanie się do wprowadzenia zmian”.
Co do tego, że zmiany są potrzebne, nie ma wątpliwości poseł Tadeusz Dziuba (PiS) z sejmowej komisji zdrowia. – Na rynku usług medycznych jest ogromna liczba jednostek ochrony zdrowia wzajemnie ze sobą rywalizujących. Przy takim rozdrobnieniu instytucjonalnym i przy wynikającej z tego presji na rywalizację system kontraktowania usług i świadczeń medycznych wyczerpał moim zdaniem swoje możliwości – komentuje w rozmowie z „Codzienną” polityk.
– Możemy dyskutować na temat szczegółów wprowadzanych zmian, ale nie mam wątpliwości co do konieczności zastosowania rozwiązania, jakim jest utworzenie tzw. sieci szpitali – ocenia poseł Tadeusz Dziuba.
Zmiany nie wszystkim się jednak podobają. Była minister zdrowia Ewa Kopacz w rozmowie z RMF FM uznała, że sprawą honoru jest dzisiaj ochrona Polaków „przed nieszczęściem, które funduje im minister Radziwiłł”. – Apelujemy do premier Szydło, aby wyrzuciła ten projekt do kosza – mówił w Sejmie Marek Sowa z Nowoczesnej.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze