Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Nie dostali dożywocia, mogą wyjść na wolność

Dodano: 01/03/2017 - numer 1662 - 01.03.2017
Najokrutniejsi nawet zbrodniarze, nierzadko seryjni mordercy, na początku lat 90. nie musieli się obawiać, że resztę życia spędzą w więzieniu. Takiej kary bowiem nie było w polskim prawie. Dlatego zapadały wyroki 25 lat pozbawienia wolności, a oprawcy pokroju Leszka Pękalskiego mogą teraz myśleć o opuszczeniu celi. W 1996 r. ówczesny Sąd Wojewódzki w Słupsku skazał Leszka Pękalskiego, którego dziennikarze nazwali „wampirem z Bytowa”, na ćwierć wieku za więziennymi murami. Mężczyzna był oskarżony o popełnienie 17 zabójstw, ale podczas procesu wyszły na jaw błędy prokuratury i z większości zarzutów Pękalski został oczyszczony. Mimo to otrzymał najwyższy wymiar kary, jaki przewidywał obowiązujący wtedy kodeks karny. Sąd nie miał bowiem wątpliwości, że ofiarą Leszka Pękalskiego padła 17-
     

11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze