​Rynek pracy na świecie (3)

numer 1664 - 03.03.2017Gospodarka

BEZROBOCIE USA wyznaczają gospodarczy trend, a bezrobocie w tym kraju od dawna nie należy do wysokich. Potwierdza to tezę, że postęp technologiczny niekoniecznie musi uderzyć w rynek pracy.

W dziedzinie koniunktury gospodarczej USA wyznaczają światowy trend. Kryzysy w 1929 r. czy ostatnio w 2008 r. zaczęły się właśnie w tym kraju. Ale – co chyba nikogo nie dziwi – bezrobocie w USA od lat nie należy do wysokich i od dawna nie przekracza 10 proc. Jednak kryzys 2008 r. odbił się mocno na amerykańskim rynku pracy i bezrobocie wg danych Banku Światowego w 2009 r. wzrosło do poziomu 9,3 proc., z 5,9 proc. w 2008 r. Ten spory skokowy wzrost był jednym z najmocniejszych w bogatych krajach (np. Niemcy odnotowały tylko symboliczną zmianę), ale potem ten wskaźnik zaczął wyraźnie maleć i w 2016 r. poziom amerykańskiego bezrobocia spadł poniżej 5 proc. To wyraźna i oczywiście pozytywna zmiana. Amerykański poziom zatrudnienia odgrywa ogromną rolę w ocenie sytuacji gospodarczej. Przede wszystkim payrolle i ich publikacja co miesiąc w znaczący sposób wpływają nie tylko na notowania giełdowe, lecz także na sytuację na rynku walutowym.

Niezależna politycznie, ale gospodarczo mocno sprzężona z sąsiadem z południa Kanada ma podobną dynamikę wskaźników zatrudnienia. Dość powiedzieć, że w latach 2001–2015 korelacja między tymi danymi dla USA i Kanady wynosiła ok. 0,7. To bardzo dużo i pokazuje, że przynajmniej dla jednego kraju amerykańskie dane stanowią wyrocznię koniunktury.

Po drugiej stronie są kraje umownie określane jako państwa Trzeciego Świata. Kraje afrykańskie z dużym przyrostem naturalnym i silnie rozwiniętym rolnictwem cechują się bardzo wysokim bezrobociem. Przykładem są tu Mozambik i Namibia, a nawet bardzo bogata jak na afrykańskie warunki RPA. W każdym z tych państw od lat wskaźnik bezrobocia przekracza poziom 20 proc. i praktycznie nie ulega zmianie. Rozwój demograficzny (który w krajach afrykańskich bardzo mocno zwiększa podaż siły roboczej) to jedno, a brak pomysłu na unowocześnienie gospodarki to drugie. Porównanie tych krajów do USA jest być może niewłaściwe



zawartość zablokowana

Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




reklama










#DziękujeMyZaOdwagę
reklama