Kreml i eurosceptycy grają w jednej drużynie

numer 1664 - 03.03.2017Wywiad

WYWIAD Z SIJBRENEM DE JONGIEM, analitykiem z Centrum Studiów Strategicznych w Hadze

(The Hague Centre for Strategic Studies, HCSS), rozmawia MAŁGORZATA KRAKOWSKA

Holenderscy populiści wykorzystują dezinformację nie dlatego, że się otwarcie identyfikują z polityką Kremla, tylko dlatego, że podobna narracja odpowiada ich elektoratowi. Tak było w wypadku kampanii przedreferendalnej dotyczącej umowy z Ukrainą. Przez zaprzyjaźnione z Kremlem media ponad 60 proc. Holendrów zagłosowało w kwietniowym referendum przeciwko umowie stowarzyszeniowej z Ukrainą.

W lutym br. holenderska komisja wyborcza podała do wiadomości, że liczenie głosów podczas wyznaczonych na 15 marca wyborów parlamentarnych odbędzie się ręcznie. Czy to oznacza, że istnieje obawa przed manipulacją?

Tak, istnieje ryzyko, że wyniki głosowania mogą zostać sfałszowane. Ma to związek z zagrożeniami, które są obecne w europejskiej cyberprzestrzeni [przede wszystkim ataki hakerskie]. Do tej pory w Holandii głosy liczono za pomocą komputerów i przejście na liczenie ręczne można uznać za wyjątkową sytuację.

W ubiegłym miesiącu rosyjscy hakerzy dokonali włamania na serwery kilku holenderskich ministerstw. Tymczasem rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow nazwał podjęte przez władze w Amsterdamie środki bezpieczeństwa „dziwaczną histerią”...

Rzeczywiście nie ma bezpośrednich dowodów na to, że to Kreml stoi za hakerskim atakiem na infrastrukturę teleinformatyczną holenderskich resortów. Jednak nie jest to jedyne narzędzie Rosjan, za pomocą którego mogą wpływać na wynik wyborów. Groźną bronią Moskwy jest także celowe szerzenie dezinformacji. Taka sytuacja miała miejsce podczas ubiegłorocznego referendum ws. ratyfikacji przez Holandię umowy stowarzyszeniowej z Ukrainą. Wówczas Kreml odniósł wielkie zwycięstwo.

W jaki sposób?

Dzięki kształtowaniu wśród holenderskich obywateli antyukraińskiej postawy. Z powodu działań zaprzyjaźnionych z Kremlem mediow ponad 60 proc. Holendrów zagłosowało w kwietniowym referendum przeciwko umowie stowarzyszeniowej z Ukrainą.

W Holandii mamy kilka portali internetowych, takich jak Geenstijl.nl albo Geenpeil.nl, z podobną do kremlowskich mediów linią redakcyjną



zawartość zablokowana

Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się














#DziękujeMyZaOdwagę
reklama