Kiedy teledysk psuje piosenkę

NATALIA LESZ „THAT GIRL”

Nowa muzyka Natalii Lesz ma duże szanse na sukces. Jednak wywoływanie na siłę przez artystkę skandalu może tylko zaszkodzić. Muzycznie utwór „That girl” jest dobry i mógłby się obronić przed niejedną krytyką, gdyby nie nowy teledysk… Kiedy stacje radiowe zaczęły grać „That Girl”, który zapowiada nową płytę piosenkarki, pojawiły się komentarze, że utwór może wywindować artystkę na listach przebojów. Rzeczywiście powiało świeżością. Produkcja dała nadzieję na odsłonę nowego, lepszego popu. Płyta powstała między Los Angeles a Polską i jest nową jakością „oklepanego” już popu, a w gąszczu mało ambitnej, komercyjnej muzyki ta miała duże szanse, by się wyróżnić. Pozostało tylko czekać na teledysk, który utwierdzi słuchacza w przekonaniu, że ma do czynienia z czymś lepszym od ma-sowej papki.
42%
pozostało do przeczytania: 58%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze