Nowy Katyń

Dodano: 30/09/2011 - Numer 20 - 01.10.2011

ZAKŁAMYWANIE RZECZYWISTOŚCI

Cały czas mam poczucie bezsilności. Mam wrażenie, że dziś prawda jest zakazana, a pamięć niszczona. Ale mam nadzieję, że kiedyś zwycięży silna, propaństwowa Polska – z Magdaleną Pietrzak-Mertą, wdową po Tomaszu Mercie, rozmawiają Dawid Wildstein i Samuel Pereira. Jakie są Pani wspomnienia z pierwszych dni po katastrofie smoleńskiej? W domu bliscy mi ludzie byli ze mną cały czas – niemal u mnie mieszkali. M.in. Bronisław i Iwona Wildsteinowie, Małgorzata i Jan Żarynowie i wielu, wielu innych. Zorganizowaliśmy staropolskie czuwanie przy trumnie, bo ja zabrałam ciało Tomka z Torwaru do domu. Przybyło do nas wielu ludzi, którzy szanowali i cenili Tomka. Miałam poczucie, że ludzie do nas się garnęli, że chcieli nam w tym bólu pomóc. Było bardzo wiele dobrych emocji. Pamiętam przejazd trumien z
     

13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze