Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Teraz Kamil musi gonić

Dodano: 14/03/2017 - numer 1673 - 14.03.2017
fot. Tomasz Hamrat/ Gazeta Polska
fot. Tomasz Hamrat/ Gazeta Polska
Kamil Stoch ma poważny problem. Jego słaby skok w drugiej serii konkursu w Oslo nie był wypadkiem przy pracy. – To nie była kwestia podmuchu wiatru. Coś nie gra w jego sprzęcie. Próbujemy dojść do tego, co idzie nie tak – przyznaje trener Biało-Czerwonych Stefan Horngacher. W niedzielę w swoim drugim skoku Stoch poleciał zaledwie na 114,5 m. Był to jeden z najsłabszych skoków w całej finałowej serii. Zwycięzca Turnieju Czterech Skoczni spadł z miejsca w pierwszej dziesiątce na 22. lokatę. Tak nisko nie był od inaugurującego sezon konkursu w Ruce, gdy zajął 26. miejsce. Niedzielny skok Kamila był bardzo niespokojny. Polak musiał mocno się natrudzić, żeby bezpiecznie wylądować. – Nie wiemy jeszcze do końca, ale coś nie gra w jego sprzęcie, być może nartach, wiązaniach lub butach. Wszystko
     

31%
pozostało do przeczytania: 69%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze